2 maja 2012

Trochę koloru za małe pieniądze

Hej hej :)
Pogoda znów się spsuła, więc wybaczcie zdjęcia z tragicznym światłem... 
Mam nadzieję, że się jeszcze poprawi, bo muszę zrobić film na zaliczenie :D

Pewnie część z Was wie, a część nie wie, że niecały rok temu przeprowadziłam się z mieszkania w Warszawie do małego domku na przedmieściach. 
Pomijając szereg minusów (tak, jestem tu na zesłaniu, jak na Syberii.) dużym plusem jest to, że dostałam o kilka metrów większy pokój, z którym mogłam zrobić co chciałam.

Niestety mebli nie mogłam wymienić (tylko łóżko wywalczyłam dwuosobowe :D), ale mogłam się bez przeszkód bawić w dodatki  dekoracje. 

Nie opłacało się malować całych ścian - kolorowe farby są drogie, a deweloper oddał nam dom ze ścianami pomalowanymi równo na biało. Ja jednak nie wyobrażam sobie siedzieć w pokoju z gołymi, białymi jak w szpitalu ścianami.

Jakże się ucieszyłam, kiedy zobaczyłam we Flo te cudeńka:


Są to dwa zestawy filcowych naklejek na ściany. Oddzielnie były motylki, drugi zestaw to ptaszki i gałązki. 


Wystarczyło tylko pokombinować z ich ułożeniem i cała goła ściana zamieniła się w kolorowe drzewo z latającymi żyjątkami. 


Uwielbiam te kolory, wnoszą tyle życia do pokoju!


Naklejki upolowałam na promocji, motylki kosztowały mnie 5 zł, a ptaszki z krzaczkami 10 zł. 
Nie ma porównania z kosztem farby, prawda?

Nie wiem czy można jeszcze dostać te konkretne, ale naklejki na ścianę za rozsądne pieniądze na pewno są nadal w asortymencie Flo :) 

Drugim bajerkiem, który bardzo umila wieczory, są lampki z Rossmana:



(teraz możecie obśmiać to, co stoi u mnie ba półce :D)


Kosztowały jakieś 20 zł, również kupiłam je w zeszłym roku, ale takie pierdółki pojawiają się u nich cyklicznie, więc może uda się je jeszcze trafić ;) 

To chyba dwa główne elementy dekoracyjne w moim pokoju. 
Mam też fluorescencyjne gwiazdki (przepraszam, musiałam xD Tak, nadal mam 5 lat :D),
kilka pierdół z IKEI, niesamowicie kolorową tablicę korkową, na którą przypinam różne zdjęcia, obrazki, pocztówki itp. 

Myślę, że takie dodatki bardzo budują klimat w pokoju. 
Wiem, że wielu ludziom nie podoba się taki styl, wolą mieć wszystko utrzymane w pasujących do siebie stonowanych kolorach, meble eleganckie, metalowe, dużo szkła. 
Ja jednak jestem zdania, że takie wnętrza są zimne, nie widać w nich charakteru osoby, która tam mieszka. 

A teraz pytanie do Was!

Jakie Wy macie fajne, niedrogie dodatki w pokoju? Może coś zrobiłyście same?
Piszcie w komentarzach, a jeżeli ktoś ma ochotę wysłać zdjęcie, to chętnie później wrzucę taki kolaż Waszych pomysłów na bloga :) Mail macie po lewej w zakładce o mnie ;)

39 komentarzy :

  1. te lampki z rossmana są świetne! też mam lampki, ale w kształcie małych serduszek :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Świetnie to wygląda !! :) nie wiedziałam, że można aż tak fajnie ozdobić ścianę filcami :p

    OdpowiedzUsuń
  3. mam wrażenie, że widziałam takie lampki jakoś teraz w gazetce rossmanowej, ale chyba droższe niż 20 zł. a te naklejki są genialne!

    OdpowiedzUsuń
  4. Też mam białe ściany w pokoju. Namiot moje zielone meble wprowadzają trochę życia. Na suficie mam gwiazdki które świecą :D Przy sznurkach od żaluzji przyczepione wielkie kokardy zrobione z ala siateczki do dekorowania. Na ścianie obrazek z 3 kotami w skarpetach który dostałam na 18. No i tablica korkowa :) Teraz myślę nad jakimś kwiatkiem

    OdpowiedzUsuń
  5. fajne te najleki na ścianę, a możesz mi powiedzieć na co one są przylepione? na taka taśmę dwustronną czy jakiś klej i czy po oderwaniu jest możliwość że będą ślady?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. One mają własny klej, ale bardzo delikatny, nie zostawia śladów. Niektóre się odklejały, to podkleiłam je jeszcze na taką specjalną plastelinkę :)

      Usuń
  6. ja mam wycięty napis nad półką i poprzyklejane wycinki z gazet na ścianach;D a zresztą, chyba zrobię zdjęcia mojego pokoju. :D
    Słodziutkie są Twoje dodatki, a te lampki mnie zauroczyły *-*

    OdpowiedzUsuń
  7. Mega są te lampki z rossmana :)
    A te motylki przeeeesłodkie :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Pokaż zdjęcie tablicy, pooooooka :>
    Nie martw się, ja mimo wielokrotności 5 w metryce, nadal mentalnie mam 5 lat xD

    I jak każda przyzwoita bloggerka, masz harrego pottera. :D
    Ale nalepki fantastyczne <3<3<3

    OdpowiedzUsuń
  9. ja mam mnóstwo antyram, a w nich moje zdjecia:)

    OdpowiedzUsuń
  10. Lampki dają super efekt....podoba mi się...

    pozdrawiam i zapraszam do siebie

    OdpowiedzUsuń
  11. Muszę przyznać, że te motylki, ptaszki i gałązki są urocze. Muszę pomyśleć nad czymś takim do pokoju mojego synka.

    OdpowiedzUsuń
  12. najbardziej zainteresowaly mnie tytuly ksiazek na polkach bo lubie ksiazki, tez mam Zmierzch, 4 części :) zapraszam na nowy wpis :*

    OdpowiedzUsuń
  13. Pięknie to wygląda :)! Masz śliczny pokój. Czyli przeprowadziłaś się na wieś - to na pewno była niezła zmiana :)).

    OdpowiedzUsuń
  14. Ale fajnie to wygląda. Niedługo mam remont może pomyślę nad czymś takim

    OdpowiedzUsuń
  15. o jaaa te motylki i gałązki sa świetne! sama bym takie chciala :D

    OdpowiedzUsuń
  16. fajne sa te nalepki :)
    ptaszki najbardziej przypadly mi do gustu ):)

    OdpowiedzUsuń
  17. też mam pottera i sagę zmierzch u siebie na półce :D
    świetne te naklejki, faktycznie ożywiają

    OdpowiedzUsuń
  18. ślicznie to wszystko wygląda :)

    OdpowiedzUsuń
  19. lampki rewelacja, zazdroszcze

    OdpowiedzUsuń
  20. śliczne te naklejki na ścianę :)

    OdpowiedzUsuń
  21. Lampki są naprawdę świetne! :))

    OdpowiedzUsuń
  22. ojej chyba również się skuszę na te motylki- bardzo ładnie wyglądają na ścianie! ja też mam fluorescencyjne gwiazdki na suficie mimo moich 21 lat :P nie wstydzę się ich a bardzo bardzo lubię ! :)

    OdpowiedzUsuń
  23. Super te naklejki!
    Ja uwielbiam kwiaty! Mam ich w pokoju 16:D Ostatnio zakochałam się w bambusach - mam w wazonie te długie kręcone, ale też takie proste, ułożone w wieżę - urocze są!:)

    Pozdrawiam,
    Cat

    OdpowiedzUsuń
  24. Naklejki sa swietne sama takie mam tylko że ja mam kwiaty!

    OdpowiedzUsuń
  25. naklejki są świetne ;p

    OdpowiedzUsuń
  26. te naklejki sa rewelacyjne ;)!

    OdpowiedzUsuń
  27. Kochana, już nie ma moich Cudownych diet niestety, blog okazał się "niewygodny w treści", więc stratuję od nowa: http://cudownezdrowie.blogspot.com/



    Pozdrawiam Ania z byłych Cudownych diet

    OdpowiedzUsuń
  28. ale super te naklejki :)

    OdpowiedzUsuń
  29. Fajne te Twoje naklejki. Ja miałam swego czasu nalepki z Ikei. Takie http://www.ikea.com/pl/pl/images/products/slatthult-naklejki-dekoracyjne__0099913_PE186890_S4.JPG
    Były fatalne! Klej którym były posmarowane to jakiś bubel,który w ogóle nie trzymał. Podkleiłam go własnym klejem,a i tak budząc się rano musiałam przyklejać kolejny raz,bo wszystko przez noc odpadło. Ponadto szybko wypłowiały,bo ściana,na której przykleiłam była nasłoneczniona.

    OdpowiedzUsuń
  30. świetnie to wygląda :)
    otagowałam Cię :)

    OdpowiedzUsuń
  31. Ja kupiłam w Castoramie za niecałe 30zł wielką antyramę i powrzucałam zdjęcia bliskie mojemu sercu :) Mam też na karniszu jakieś kokardki od kwiatów i w wazonie na podłodze ususzone róże :)

    OdpowiedzUsuń
  32. piękne te naklejki! uwielbiam Flo, szczególnie gdy mają wyprzedaż, ostatnio dorwałam świeczki o boskich zapachach po 2 zł.

    OdpowiedzUsuń
  33. Bardzo sympatycznie to wygląda... a lampki totalnie mnie urzekły, też chcę takie!

    OdpowiedzUsuń

Witaj :)
Będzie mi bardzo miło, jeżeli zostawisz konstruktywny komentarz :)
Komentarze typu "fajny blog, wpadnij do mnie" będą usuwane.
Nie zostawiaj linku do Twojego bloga, jeśli nie jest to konieczne! :)

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...