Pokazywanie postów oznaczonych etykietą lakier. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą lakier. Pokaż wszystkie posty

7 maja 2015

-49% w Rossmanie - moje zakupy z trzeciego tygodnia promocji

Która jest bez winy, niech pierwsza rzuca! Nie udało mi się jeszcze ani razu przejść obok tej promocji obojętnie, chociaż w tym roku i tak było lepiej, bo miliony wydałam dopiero w trzecim tygodniu, w drugim nie kupiłam nic, a w pierwszym tylko dwie rzeczy :P Jesteście ciekawe co mnie urzekło z lakierów i produktów do ust? Zapraszam :)



Kupiłam odżywkę eveline, bo poprzednia mi się już skończyła. Wzięłam też dwa kolorki lakierów sally hansen, bo wcześniej ich nie testowałam! Wybrałam 420 pacific blue i 405 coral reef.


W drugiej kolejności postawiłam na lakiery rimmela, które bardzo polubiłam. Kolorki od lewej: 855 too cool to tango i dwa z nowej kolekcji Rity Ory: 408 peachella i 300 glastonberry


W końcu, po jakichś 4 latach odkąd o niej usłyszałam, zdecydowałam się na kultową szminkę airy fairy od rimella. Ale żeby nie zostawać przy nudnych nudziakach wzięłam też masełko z revlonu w pięknym, soczystym kolorze sorbet - myślę, że będzie idealny na lato ;)

I przy szminkach się wkurzyłam. Z Revlonami było ok, bo wszystkie były pozaklejane. Ale chciałam wziąć te kredki rimmela, które wszyscy tak teraz zachwalają. I nie wzięłam. Bo każda jedna była wymazana, pobrudzona i ewidentnie użyta. Ja nie wiem kiedy ludzie się nauczą, że produkt zmacany nadaje się już tylko do wyrzucenia... 

No ale nie będę marudzić, bo ze swoich zakupów jestem bardzo zadowolona!

A co Wy kupiłyście? Bo nie wierzę, że nic :P


Podoba Ci się u mnie? Możesz polubić stronę bloga na facebooku, zaobserwować go na bloglovin, albo wejść na mój instagram! Zapraszam :)

7 marca 2015

Paznokcie jak sukienka i płytka z BPS



Jakiego koloru jest ten lakier? Dobra, powiem Wam od razu. Jest fioletowy, jak milka. Na podglądzie aparatu wyglądał na kompletny granat, a teraz na monitorze wygląda jak coś pomiędzy. Skubany. Ciężkie życie blogerki. Chcesz pokazać kolor, a tu dupa. Nie da się. I wierz takiej na słowo!


Wzorek wykonałam płytką z Born Pretty Store (nie wiedzę jej już w sklepie, ale wszystkie płytki są do kupienia tutaj). Nie jestem z niej jakoś super zadowolona. To drugi wzór z tej płytki, który testuje i nie podoba mi się to jak te wzorki się odbijają. Szkoda, bo poprzednia płytka, którą mam od nich, jest pod tym względem super. 



Z kolei ten lakier wyszedł na paznokciach mniej rozbielony. Jest to jeden z moich ulubionych kolorów na wiosnę/lato - miss sporty 452.


Jak Wam się podoba takie połączenie kolorystyczne? 

Jeżeli chciałybyście kupić coś z BPS, to z kodem ERG10 dostaniecie 10% zniżki :)

Podoba Ci się u mnie? Możesz polubić stronę bloga na facebooku, zaobserwować go na bloglovin, albo wejść na mój instagram! Zapraszam :)

13 lutego 2015

Róż? Koral? - Lakier Inglot 360.

 Nie lubię lakierów inglot. Mają za cienkie pędzelki, są za rzadkie, słabo kryją i szybko odpryskują. Takie przynajmniej było moje doświadczenie z nimi - wiele osób je lubi. Jest jednak jedna perełka, która wyłamuje się z moich dotychczasowych doświadczeń z lakierami tej firmy. Jest to właśnie ten kolor, który pokazuję Wam na zdjęciach poniżej:





Nie umiem dobrze określić koloru tego lakieru. Inglot  nr 360 to w moim przekonaniu koral. Ale trochę wpada w pomarańcz. A częściej w róż. Ma bardzo oryginalny odcień, nie widziałam wcześniej żadnego lakieru w tym kolorze. Kryje perfekcyjnie po dwóch warstwach, mniej wymagający mogą uznać, że jedna wystarczy. Naprawdę polecam, warto zwrócić uwagę na ten lakier :)

Koślawe serduszko to mój mini pomysł na walentynki :P Jakoś nie miałam weny xD Swoją drogą jestem bardzo zadowolona z długości i kształtu, chociaż wymagają jeszcze trochę pracy i pewnie interwencji specjalistki, która mi je ostatecznie wyrówna i nada im spójny kształt. Oczywiście w prawej ręce już się zaczęły rozdwajać :3 

Lubicie lakiery inglota? Macie jakieś ulubione kolory, które ładnie się zachowują?


Podoba Ci się u mnie? Możesz polubić stronę bloga na facebooku, zaobserwować go na bloglovin, albo wejść na mój instagram! Zapraszam :)

30 stycznia 2015

Heart Studs.

Chcę Wam dzisiaj pokazać bardzo prosty manicure z wykorzystaniem serduszek z Born Pretty Store. Myślę, że taki akcent jest bardzo subtelny i elegancki. Możemy uznać, że jest to pierwszy walentynkowy manicure w tym roku ;)





Całość pokryłam topem Seche Vite. I stwierdzam, że jest magiczny. Poniżej zdjęcie tego samego mani po 5 dniach:


Zwykle czerwony lakier odpryskuje u mnie już na drugi dzień. A tutaj jedynym problemem był odrost ;) 

Jak Wam się podoba?


Podoba Ci się u mnie? Możesz polubić stronę bloga na facebooku, zaobserwować go na bloglovin, albo wejść na mój instagram! Zapraszam :)
Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...