Pokazywanie postów oznaczonych etykietą współpraca. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą współpraca. Pokaż wszystkie posty

12 stycznia 2014

Zalotnie.

Jakiś czas temu KKcenterHK przekazało mi do testów zalotkę. Nigdy wcześniej nie używałam takiego sprzętu, jakoś nie wydawał mi się potrzebny, ale stwierdziłam, że spróbuję. Jak myślicie, przekonałam się?


Samo urządzenie wykonane jest bardzo porządnie. Podoba mi się to, że ma rączki jak w nożyczkach :) Dobrze leży w ręku i wygodnie się go używa.


Gumka dobrze się trzyma, a do zestawu została dołączona dodatkowa. Jeżeli ta również nam się zużyje, na stronie można dokupić cały zestaw nowych. 
A jak samo działanie? 
Zacznijmy od tego, że moje rzęsy nie są zbyt wymagające :D Na nie akurat nigdy nie narzekałam. Zalotka pozwala jednak dodatkowo je podkręcić, delikatnie rozdzielić i "otworzyć" oko. 


Nie sięgam po nią zbyt często, bo na moich rzęsach taki efekt nie jest bardzo potrzebny, jednak myślę, że dla kogoś kto często używa zalotek ta będzie bardzo dobra :) 

Kupić możecie ją TUTAJ.

Używacie zalotek? 


20 lipca 2013

Bardzo dobry krem i bardzo przeciętne mydło od L'Occitane


Pamiętacie jeszcze zestaw miniaturek od l'Occitane, które wiele z nas dostało na wiosnę do testów?
Mi zostały do zrecenzowania jeszcze dwa produkty. Mydło i krem do rąk.

Krem do rąk z 20% zawartością masła shea znałam jeszcze zanim dostałam próbkę. Miałam szczęście dostać kiedyś pełnowymiarowe opakowanie, więc zdążyłam go już dobrze przetestować.

Krem ten uważam za absolutnie genialny. Działa nawet na mega przesuszone ręce - na przykład po remoncie albo innych pracach, które wysuszają ręce. Jest naprawdę treściwy, co niektórym może przeszkadzać, ale ja uważam, że warto mieć taki grubszy kaliber w kosmetyczce.

Cena pełnowymiarowego opakowania to jakieś 80 czy 90 zł, ale można też kupić mniejszą tubkę za jakieś 30 zł. Moim zdaniem warto. 

Jeżeli chodzi o mydło, również z serii z masłem shea, to jest ono dla mnie całkiem zwyczajnym produktem. Próbowałam umyć nim twarz, niestety ściągnęło ją przeokrutnie. Zużyłam je więc do mycia rąk. Ani ziębi, ani grzeje, ot, mydło. W tym przypadku moim zdaniem nie warto inwestować w produkt tej marki.

I to tyle jeżeli chodzi o ten zestaw produktów z Prowansji. Testowałyście może ten krem do rąk? Spodobał Wam się? A może macie inne zdanie na temat mydła?

Produkty zostały mi przekazane do testów, nie ma to jednak żadnego wpływu na moją opinię.

20 kwietnia 2013

L'Occitane minimalistycznie - żel pod prysznic, woda toaletowa i krem na noc

Po kilkudniowej przerwie w postach (przepraaaszaaaam!) przychodzę do Was z recenzją pierwszej części miniaturek L'occitane.


Krem i żel już zużyłam, wody toaletowej pewnie jeszcze mi na trochę wystarczy.

Ale po kolei:


Immortelle
precious night cream

Krem ma bardzo gęstą i treściwą konsystencję, dzięki czemu moim zdaniem jest dość wydajny, taki słoiczek wystarczył mi na ponad dwa tygodnie codziennego stosowania. Zapach jest niestety dość ciężki i intensywny, niby szybko się ulatnia, ale mimo to mi nie odpowiadał. Ciężko znaleźć gdzieś jego skład, udało mi się go wyszperać gdzieś w czeluściach wizażu - niestety mamy tu silikon i kilak innych nie do końca przyjemnych rzeczy.

Co do samego stosowania i efektu: nie odpowiadało mi uczucie ściągnięcia zaraz po aplikacji kremu. Rano twarz faktycznie była miła w dotyku, jędrna i "wygładzona", ale mam podejrzenia, że mnie zapychał. Nie jest to do końca potwierdzone, bo wypryski mogły być spowodowane po prostu moim ówczesnym trybem życia, ale podejrzenie jest.

Za cenę regularną 250 zł/50 ml nie kupiłabym go ponownie.


Pivoine Flora
Eau de toilette

Na początku stwierdziłam, że stanowczo nie jest to mój zapach. Dla mnie jest trochę za ciężki. Niedawno się do niego trochę bardziej przekonałam i stwierdzam, że nie jest zły, jednak jest strasznie "płaski" - oprócz mocnej kwiatowej nuty nie czuć tam nic innego, podczas noszenia zapach się ulatnia, ale zupełnie nie zmienia. 

Cena regularna: 165 zł/75 ml - nie kupiłabym ponownie, przede wszystkim dlatego, że to nie mój zapach :)


Verbena Shower Gel

Ten produkt spodobał mi się zdecydowanie najbardziej, ze względu na świetny, odświeżający zapach. Lekko cytrusowy, tak jak lubię :)
Używałam go przy użyciu myjki, bardzo ładnie się pienił, nie wysuszał, używany w ten sposób wystarczył mi na dobrych kilka tygodni.

Cena 56 zł /250 ml - jeżeli ktoś miałby mi ochotę kupić go w prezencie, to chętnie przyjmę :)

Recenzja mydełka i kremu do rąk już wkrótce :)

A Wy co sądzicie o tych produktach?
Macie wyrobione swoje zdanie?





6 marca 2013

Krasnoludkowy zestaw od L'Occitane też u mnie

Przed chwilą pani listonosz przyniosła mi tak długo wyczekiwaną paczkę od L'Occitane. 

O jej zawartości w blogosferze zostało już powiedziane chyba wszystko, więc nie będę tego znowu poruszać, powiem tylko, że na żywo to wszystko jest jeszcze mniejsze :D




Mimo rozmiarów produktów jestem zadowolona z nawiązania tej współpracy - bez niej pewnie nie miałabym możliwości nawet przetestować tych produktów. Za jakiś czas spodziewajcie się minirecenzji ;)



Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...