W upały, kiedy wszystko płynie a my razem tym wszystkim też, makijaż nie zawsze jest na pierwszym miejscu na liście priorytetów. Czasami jednak trzeba, albo po prostu się chce! Warto wtedy zadbać, aby nasz make up był nie tylko ładny, ale też ochronny - zjaranej na raczka buzi i makijaż nie pomoże ;) W poprzednim poście pokazałam Wam jak wygląda moja poranna pielęgnacja twarzy, w której już zawarłam kilka produktów SPFem. Dzisiaj chcę Wam pokazać makijaż, który opieram na filtrze Avene.
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą avene. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą avene. Pokaż wszystkie posty
1 lipca 2016
31 marca 2016
Duuuuży haul kosmetyczny: Rossman, DOZ, aliexpress i inne :)
Cześć Kochani!
Bardzo dawno nie wrzucałam żadnego haulu - rzadko się zdarza ostatnio, żebym kupowała dużo kosmetyków naraz - raczej skupiam się na uzupełnianiu zapasów :) W ostatnich tygodniach zostałam szczęśliwą posiadaczką całkiem sporej ilości kosmetyków i postanowiłam Wam je pokazać :)
Najpierw Rossman. Trafiliśmy na dużo fajnych promocji - za żadną z tej rzeczy nie zapłaciliśmy pełnej ceny!
Szampony Alterra zużywamy w zastraszającym tempie. Wybraliśmy aż cztery, bo w parach schodziła dodatkowa złotówka na sztuce. W efekcie jeden szampon kosztował 5 zł :) Maski Alterra dawno nie kupowałam, a też trafiła się w promocji :) Z tyłu schował się peeling - limitowana edycja Isany. Poprzednio mieli fajny peeling z wiórkami kokosowymi, który pachniał jak pinacolada, teraz jest wersja z solą z morza martwego i pudrem bambusowym - też bardzo fajnie się go używa! Na koniec oliwka babydream - zawsze staram się mieć zapas - do włosów i do ciała :)
Teraz zakupy z doz.pl - zawsze biorę tam Jantar do zamówienia :) Olejki - z drzewa herbacianego na wypryski i inne antybakteryjne działania, goździkowy np do ucha, ale goździki i rozmaryn kupiłam głównie dlatego, że w ostatnim numerze Womens Health był przepis na płyn do płukania jamy ustnej z ich użyciem - dam znać czy to w ogóle daje radę ^^ Krem Palmers do biustu kupiłam, bo przy odchudzaniu oczywiście biust leci najpierw - kremu używam, żeby zminimalizować straty na skórze ^^
Le petit marseillais - duży zapas produktów do mycia i mój ulubiony balsam - mleczko do ciała. Swoją drogą wiecie, że mała i duża wersja ma inny skład? Bardzo jestem ciekawa czy jest jakaś różnica w działaniu :)
I nowości Le Petit Marseillais - świetne kosmetyki do mycia, które od razu pielęgnują! Już wkrótce przeczytacie o nich bardziej szczegółowo :)
Nowości Avene do ochrony przeciwsłonecznej - koloryzująca 50 na twarz i 30 w olejku. One chyba jeszcze chwile poczekają na testy ;)
Dwie rzeczy z Chin, kupione na aliexpress - wcierka Andrea polecana przez Aniamaluje i czarna maseczka peel off, polecona chyba przez Karolinę - Stylizację. Jestem bardzo ciekawa ich działania :)
I na koniec nowości Clarena - krem ze śluzem ślimaka i krem z jadem żmiji z Poison Line oraz całkowicie nowy krem O2xylogic z linii O2xy infusion :) Czekają już tylko na to, aż wykończę aktualnie używane kremy :)
Uff! To już wszystko! Czego jesteście najbardziej ciekawi? Piszcie!
Podoba Ci się u mnie? Możesz polubić stronę bloga na facebooku, zaobserwować go na bloglovin, albo wejść na mój instagram! Zapraszam :)
Etykiety:
avene
,
clarena
,
doz
,
haul
,
jantar
,
le petit marseillais
,
pielęgnacja
,
plamers
,
rossmann
28 marca 2016
Ochrona przeciwsłoneczna Avene - nowości i relacja ze spotkania :)
Jak się czujecie po świętach? Przejedzeni? Zrelaksowani? Ja Wam tylko powiem, że jak dla mnie święta Wielkanocne mogłyby trwać kilka dni dłużej, jak Bożonarodzeniowe :) Łapcie czerwoną herbatkę - pomaga na trawienie - i może jakieś ciachutko - na pewno Wam coś zostało - i czytajcie dalej :)
Niedawno miałam przyjemność uczestniczyć w spotkaniu z marką Avene, dotyczącym nowości do ochrony przeciwsłonecznej. Nie bez przyczyny wybrano datę 22 marca - to Międzynarodowy Dzień Wody. Jak wiemy kosmetyki Avene opierają się na wodzie termalnej i bez tego składnika marka by nie istniała :)
Pierwsze, niesamowite wrażenie zrobiło na mnie wnętrze. Klub przy restauracji Endorfina przyozdobiono w kolorach marki - białym i pomarańczowym. Było przepięknie! Zresztą zobaczcie sami:
Na spotkaniu przywitał nas pan Philippe Coudiere - dyrektor Pierre Fabre w Polsce. Następnie pani Hala Halabi opowiedziała nam o marce i o produktach, a dr Joanna Czuwara - dermatolog, opowiedziała nam o wpływie promieni słonecznych na DNA komórkowe i o tym, dlaczego przed słońcem należy się chronić.
Dowiedzieliśmy się czym produkty Avene wyróżniają się na tle innych SPFów. Filtry Avene zawierają opatentowany kompleks fotoochronny Sunsitive Protection, który ma chronić przed UVA, UVB i szkodliwym działaniem wolnych składników. Swoją drogą nauczyłam się w końcu jak odróżniać te dwa promieniowania - UVA ma się kojarzyć z Ageing, czyli ze starzeniem skóry. a UVB z Burn, czyli z poparzeniami :) Ten kompleks zawiera 4 filtry - jeden organiczny i trzy chemiczne, a także pre-tokoferyl i wodę termalną Avene, która ma działanie kojące. Filtry te mają wysoką fotostabilność, więc mamy pewność, że po jakimś czasie na słońcu nie zaczną nam szkodzić.
Firma Avene w swoich działaniach dba też o środowisko - kremy są pozbawione filtrów rozpuszczalnych w wodzie, mają do minimum ograniczoną ilość filtrów chemicznych i nie zawierają nieulegających biodegradacji silikonów. Avene zaangażowało się też w projekt odbudowy rafy koralowej w Indonezji!
Ze spotkania wyniosłam dużo wiedzy i nowe znajomości :) Bardzo się cieszę, że mogłam w nim uczestniczyć!
Wśród kosmetyków ochronnych Avene każdy znajdzie coś dla siebie. Są kosmetyki z SPF 50 i 30, te do twarzy podzielone są na takie do cery suchej, normalnej i tłustej. Kosmetyki są matujące, albo koloryzujące. No pełna gama! Jeśli chodzi o ciało, to mamy do wyboru mleczka i olejki, a także mleczko po opalaniu i samoopalacz. Ciekawą nowością jest Refleks Słoneczny SPF 50+ w śmiesznym, kompaktowym opakowaniu - dedykowany przede wszystkim dzieciom :)
Wiosna już powoli przychodzi i mam nadzieję, że wkrótce będę mogła Wam przedstawić dokładniej kilka produktów :)
Znacie kosmetyki avene od tej przeciwsłonecznej strony? Bo chyba nie muszę pytać o to czy stosujecie filtry? Piszcie! :)
Podoba Ci się u mnie? Możesz polubić stronę bloga na facebooku, zaobserwować go na bloglovin, albo wejść na mój instagram! Zapraszam :)
Etykiety:
avene
,
konferencja
,
ochrona przeciwsłoneczna
,
spf
17 czerwca 2014
Konferencja Avene - i co w ogóle u mnie ;)
Cześć cześć, żyję, jeszcze nie umarłam (aczkolwiek niewiele brakuje...) :D
W zeszły czwartek miałam okazję uczestniczyć w moim pierwszym EVER blogerskim wydarzeniu - konferencji Avene, w Zamku Ujazdowskim w Warszawie. Jak się pewnie domyślacie, byłam meeeega zestresowana i przerażona :D Takie wyjścia to słaba zabawa dla introwertyków ;) Na szczęście dziewczyny szybko się mną zaopiekowały i wszystko poszło super ^^
(zdjęcia pochodzą od organizatora)
Na konferencji przedstawiciele Avene a także pan Dermatolog opowiedzieli nam o linii antytrądzikowej Cleanance, będącej już na rynku, a także przedstawili nowy produkt, który wychodzi we wrześniu. Dowiedziałyśmy się ciekawych rzeczy o tym jak powstaje trądzik i jak taki kosmetyk antytrądzikowy powinien działać.
Nowość produktowa została nam przekazana do testu. Ponieważ jestem ogromną przeciwniczką używania kosmetyków antytrądzikowych, kiedy nie ma się z nim problemu, postanowiłam oddać je do przetestowania bratu. O efektach pogadamy za jakiś czas ;)
Jestem bardzo zadowolona z udziału w tym wydarzeniu i dziękuję wszystkim dziewczynom, a w szczególności Anicie i Kabodreams za ciepłe przyjęcie :) Mam nadzieję, że do zobaczenia! :)
A jeśli chodzi o to co się ze mną dzieje: jestem na absolutnie ostatniej sprintowej prostej do licencjatu. Jak wszystko dobrze pójdzie, to do 30.06 powinnam mieć już wyższe wykształcenie ;)
Mam pomysły na notki i trochę wolnego czasu, mam nadzieję, że teraz będzie regularniej :)
Pozdrowienia!
Etykiety:
avene
,
cleanance
,
dermokosmetyki
,
konferencja
,
prywatne
,
spotkanie
Subskrybuj:
Posty
(
Atom
)


.jpg)
.jpg)
.jpg)