20 maja 2012

Na ratunek włosom! #3 - Zabezpieczanie końcówek i zapobieganie uszkodzeniom mechanicznym

Dawno nie było posta z tej serii, a ta część jest baaardzo ważna.
Bo co nam po tym, że będziemy dbać o włosy, pielęgnować je od wewnątrz i od zewnątrz, skoro będą poszarpane, połamane i przez to w ogóle nie będą zyskiwać na długości?
Co nam po tym, że włosy urosną 3 cm, skoro potem trzeba będzie ściąć 5 cm połamanych końcówek?

Nie wiem jak Wy, ale ja uważam, że lepiej mieć krótkie włosy, niż włosy do pasa z kompletnym sianem od połowy. Dlatego też sama w styczniu ścięłam 20 cm tragedii z mojej głowy:



Część z Was pewnie już wie, że nie da się uratować rozdwojonej końcówki. Nie, pantene niestety kłamie. Nie da się jej skleić. Co gorsza, rozdwojenie posuwa się co raz wyżej i po jakimś czasie zamiast samego końca musimy obciąć włos w połowie.

Ale jeszcze gorsza jest chyba sytuacja, w której włosy łamią nam się w randomowych miejscach na całej głowie. I potem kończymy z sianem po całości - każdy włos sterczy w inną stronę, z trzech stopni cieniowania nagle robi się piętnaście i nie da się tego w żaden sposób opanować.

Na szczęście jednemu i drugiemu możemy zapobiegać.

1. Zabezpieczanie końcówek:


Ja zaczęłabym jednak od ścięcia tych, które już się rozdwoiły. Jeżeli jest ich dużo warto ciachnąć kilka cm u fryzjera, a jeżeli macie ich niewiele, to weźcie bardzo ostre nożyczki, usiądźcie wygodnie na kanapie i wyłapcie połamańce same.
UWAGA! Nożyczki naprawdę muszą być ostre. W innym przypadku tylko miażdżymy włos i po chwili znów się rozdwoi.

Jak już dorobimy się świeżutkich, ostrych końcówek to czas je ochronić.

Czego ja używam?


*Zielony krem do rąk z biedronki - koszt kilku złotych, a mamy sporą tubkę, która przyda się i do włosów, i do rąk
*Jedwab CHI - typowe serum silikonowe, ja moje kupiłam za 7 zł na stoisku fryzjerskim w centrum outlet (Fashion House Piaseczno), można je też dostać na allegro i w małych drogeriach
*Olej kokosowy

W każdym przypadku biorę odrobinę, rozcieram w dłoniach, przejeżdżam po końcówkach a na samiutkim końcu delikatnie po całych włosach. 
Aktualnie używam jedwabiu CHI na zmianę z kremem z biedronki.

Pewnie mi napiszecie "Zaraz zaraz, przecież zawsze mówiłaś, że silikony są beee i nie można ich używać?" 
Zabezpieczenie włosów to właśnie ten punkt, gdzie silikony są naprawdę bardzo pomocne. Trzeba tylko pamiętać, żeby ich nie nadużywać i co jakiś czas porządnie je zmyć szamponem z SLeS. 

Co polecają inni?
*Olej z pestek śliwki
*Spraye gliss-kur - zwłaszcza przy krótszych włosach to dobra opcja, żeby zabezpieczyć też te włosy na wierzchu
*Serum z Avonu

Lepiej nie ryzykować z jedwabiem Biosilk (ten z Małgosią Kożuchowską na pudełku) ponieważ ma wysoko w składzie alkohol i może powodować więcej szkody, niż pożytku. 

Czy to działa?

Ja zawsze miałam mega problemy z pociachanymi końcówkami, miałam je 'porozczwarzane' a jeden włos potrafił być złamany w trzech miejscach . Jednak ostatnio podcinałam włosy w styczniu i dopiero teraz zaczęłam zauważać pojedyncze rozdwojenia. Pewnie podetnę je znowu porządnie po wakacjach, kiedy to pokatuję je trochę słońcem i słoną wodą :] Bo nie ma co się łudzić - nawet zabezpieczając włosy olejami czy silikonami, nie ma szans żeby słonce i morze nie wpłynęło w jakiś sposób na Wasze włosy, jeżeli będziecie z niego korzystać. Ja należę do osób, które nie jadą nad morze po to, żeby spędzić dwa tygodnie w czapce pod leżakiem ;)

2. Zabezpieczenie przed uszkodzeniami mechanicznymi:


Oprócz rozdwajania nasze włosy są narażone na uszkodzenia na całej długości. Co zrobić, żeby im zapobiegać?

Nie suszyć, nie prostować, nie kręcić. Albo robić to sporadycznie i z głową. Używać chłodnego nawiewu, zabezpieczać włosy sprayami termoochronnymi.
Ja zwykle nie suszę włosów, chyba, że nie mam wyjścia - na dworze mróz a ja głowę umyć muszę.
Nie stylizuję ich też codziennie, ale jak raz na kilka miesięcy użyję lokówki to nie mam wyrzutów sumienia.
Także nie popadajmy w paranoję, ale nie katujmy naszych włosów bez potrzeby.

Dalej - uważajmy na 'ocieranie' zwłaszcza zimą, kiedy nosimy swetry, polary, szaliki i ortalionowe kurtki. Włosy lepiej wtedy spiąć tak, żeby się nie majtały i siedziały na miejscu.
Jeśli jesteśmy już przy zimie - chrońmy włosy przed zmianami temperatury - czapka lub kaptur jest konieczna!

Na noc dobrze jest związać włosy, tak, żeby nie kołtuniły się podczas spania. Ja robię koczek na czubku głowy. Ponoć super działa jedwabna poszewka na poduszkę - ja nie próbowałam.
Można też skonstruować sobie szlafmycę i spać w czapeczce :D Wtedy nasze włosy są superbezpieczne, byleby był to dobry, przewiewny materiał, bo przegrzanie głowy też nam nie służy.

Wybór akcesoriów:

Uważajmy na metalowe elementy - włosy mogą się o nie zahaczać i w ten sposób łamać. Czyli z trzech gumek na poniższym zdjęciu dwie dolne są fajne, górna już nie bardzo.

To samo się tyczy spinek - lepiej ich nie nadużywać i uważać przy ich zdejmowaniu - d e l i k a t n i eeee!

Nie szarpmy włosów przy rozczesywaniu. Nie mówię, że trzeba od razu kupować tangle teezer czy inną superszczotkę, ale bądźmy delikatne dla naszych włosów. Nie szarpiemy, używamy odżywek, żeby ułatwić rozczesywanie. 

Ojej, to chyba tyle? W każdym razie tyle przyszło mi aktualnie do głowy. Warto zadbać o zabezpieczenie włosów, bo dzięki temu będziemy się mogły dłużej cieszyć ich długością, poza tym gładkie, nieposzarpane włosy wyglądają o niebo lepiej ;)

Jestem ciekawa Waszych patentów!

P.S. Zachęcam do polubienia Liliowego Zakątka na facebooku - banner po prawej :) Będziecie zawsze na bieżąco, a być może kiedyś przyda się to do jakiegoś konkursu? Polubicie, bo będzie mi przykro :D 



32 komentarze :

  1. Serum z avonu ma na 3 miejscu w sładzie alkohol denat, wiec nie polecałabym :) Ja używam seru z biovaksu a+e. swietne jest.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. oriflamowe bez alko też :) ot sam silikon i zapach

      fajnie, zę ścięłaś włoski, bo dućo lepiej wygląają :)

      Usuń
  2. ciekawe z tym kremem do rąk z biedronki, ja mam aktualnie różowe, ale może też wypróbuję dziś :) ja nakładam na końcówki kremik z ziaji, odrobinę oliwki bamino lub/i psikam sprayem termoochronnym :)
    zapraszam do mnie, dopiero zaczynam ;<

    OdpowiedzUsuń
  3. widac duza roznice w scieciu wlosow ale ja tez chce troche podciac :)

    OdpowiedzUsuń
  4. ja mam strasznie suche włosy (same z siebie) mimo że używam różnego rodzaju odżywek, maseczek na włosy itp. Nie moge mieć włosów dłuższych niż za łopatlo bo im bliżej pasa tym wyglądają bardziej tragicznie

    OdpowiedzUsuń
  5. mi bardzo pomaga olejowanie, nie suszę, ale często prostuję włosy i mimo solidnego zabezpieczania muszę zapewniać im mocne odżywienie i nawilżenie. No i oczywiście końcówki muszę podcinać co jakiś czas, nie da się ich całkowicie uchronić przed uszkodzeniami (a może i się da, ale są rzeczy, z których nie zrezygnuję;-))

    OdpowiedzUsuń
  6. Cześć.
    Ten krem z biedronki dajesz normalnie na końcówki? ;)
    Pozdrawiam,
    angelinmyheart.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak, jak każdy inny produkt do końcówek.

      Usuń
  7. olej z pestek śliwki... jeszcze nie miałam, muszę się mu przyjrzeć. :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Ja pierw nakładam olej kokosowy a na niego serum biovax i jest ok :)

    OdpowiedzUsuń
  9. kurcze jak tak sobie teraz mysle to az mi z tym zle ze ja mam tak zniszczone mega wlosy ^^

    OdpowiedzUsuń
  10. A mnei sie wlosy od lat nie rozdwajaja ani nie lamia! Chociaz zaczne chyba dbac, profilaktycznie o koncowki, bo w koncu sie zbuntuja! :)

    OdpowiedzUsuń
  11. ach, a w ogole to lubie Liliowy Zakatek ;P Liliowy Zakatek moze polubic moj fanpage hahahah

    OdpowiedzUsuń
  12. Mi najbardziej pasuje na końcówki limonkowy olejek z alterry i olejek arganowy, a ostatnio też z pestek arbuza :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Jedwab CHI polecam w szczególności:) naprawdę ratuje przed rozdwajaniem):

    OdpowiedzUsuń
  14. przydatne porady :) dochodzę do wniosku, że musze kupić coś do rozczesywania włosów.

    OdpowiedzUsuń
  15. Dla mnie też przydatny, ponieważ miałam tak rozdwojone końcówki, że niedawno musiałam je podcinać

    OdpowiedzUsuń
  16. Lilijko kochana ! jakoś dawno z Tobą nie rozmawiałam, czy mi się wydaje? Ja chyba jednak przytnę z 5 cm, bo mnie widok moich włosów rozwala, dość mam zdegażowanych włosów... :\

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ach no tak jakoś wyszło :D
      Ciachnij ciachnij, nie ma co dbać o zniszczone włosy!

      Usuń
  17. Dobrze obcinać końcówki , włosy się zagęszczają i rosną zdrowsze. MI włosy rosną ponad 2 cm miesięcznie wiec ścięcie zaraz się wyrównuje :) Staram się dbać o końcówki a zamiast oleju kokosowego stosuje olej z słodkich migdałków i zwykłą oliwę ( tania i tak samo skuteczna)

    OdpowiedzUsuń
  18. Tę środkową gumkę jednak bałabym się nałożyć na włosy. Mam wrażenie, że takie sprzyjają łamaniu się. Ale ta ostatnia jest już ok. :))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. wszystko zależy od tego, jak mocno ściśniesz, jak długo będziesz nosic itd. Wielka frota nie nadaje się do każdej fryzury ;)

      Usuń
  19. mi się rozdwajają niezależnie od tego co robię. tydzień po cięciu! ;(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Może nie dbasz o nie wystarczająco od środka? Spróbuj pić skrzypokrzywę lub drożdże przez jakiś czas :) I pamiętaj o zdrowym odżywianiu!

      Usuń
    2. niestety nie odzywiam sie za dobrze, ale pije skrzypokrzywe i przyjmuje tabletki 90% drozdzy (jeszcze nie mam pojecia czy dzialaja)

      dzieki za odpowiedz, obserwuje:)

      Usuń
    3. hm, nie umiem obserwowac. napis obserwuj w gornym pasku zniknal:(

      Usuń
  20. mam to samo :( długość za zapięcie od biustonosza, obchodzę się z włosami już jak z jajkiem, odżywki, tangle teezer, maseczki, tabletki ze skrzypu polnego i ziela pokzywy ( Skrzypomin ), staram się nie suszyć, nie prostować, związywać i dalej się łamią... :(

    OdpowiedzUsuń
  21. bardzo pprzydatny post :)
    ja niestety juz mam tak zszargane wlosy ze tylko wizyta u fryziera chyba mi pomoze :):)

    OdpowiedzUsuń
  22. Moje włosy też były kiedys szaro bure, łamiące i cięgle się rozdwajały. No i znalazłam sposób: na końcówki wcieram olejek arganowy, od czasu do czasu robię płukane z octu no i systematycznie łykam bio siarkę Sufrin :-)To mój sekret zdrowych włosów.

    OdpowiedzUsuń
  23. Ja kocham marion 7 efektów za 10.20 i biovax a + e

    OdpowiedzUsuń

Witaj :)
Będzie mi bardzo miło, jeżeli zostawisz konstruktywny komentarz :)
Komentarze typu "fajny blog, wpadnij do mnie" będą usuwane.
Nie zostawiaj linku do Twojego bloga, jeśli nie jest to konieczne! :)

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...