Po dwutygodniowej przerwie wracam do postów, które chyba lubicie, czyli Tygodni z Niką :) Dzisiaj zdjęć może i mało, ale chcę Wam też coś polecić i zaprosić na kolejne posty w ramach blogowej akcji. Bierzcie ciepłą herbatkę i czytajcie! :)
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą koty. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą koty. Pokaż wszystkie posty
10 października 2016
23 sierpnia 2016
Ach co to był za ślub! || Tydzień z Niką 9 i 10 :)
Kochani!
Tak jak pisałam tydzień temu na facebooku, tygodnia z Niką nie było, bo nie było o czym pisać. Jednak zeszły tydzień to zupełnie co innego - w końcu doczekałam się ślubu mojej siostry. A właściwie dwóch ślubów! Ale o tym dalej...
1 sierpnia 2016
Spotkanie ze Springerem, Azjatycki Nocny Market i dwa kociaki w domu :) || Tydzień z Niką #7
Pamiętacie jak tydzień temu pisałam, że nie zawsze dzieje się u mnie tyle rzeczy? No więc w tym tygodniu nie działo się prawie nic :P Cośtam jednak uzbierałam, coś opowiem o fajnych miejscach, ciekawych spotkaniach i rozbrykanych koteckach ;)
Etykiety:
jedzenie
,
koty
,
prywatne
,
tydzień z niką
,
wakacje
25 lipca 2016
Lokal Abstrachui, Pokemony, nowy kot w domu i mnóóóóstwo jedzenia! || Tydzień z Niką #6
Dzisiaj będzie długo, ale wiem, że lubicie te posty, więc mam nadzieję, że nikt nie będzie płakać :) Będzie o jedzeniu - jak zwykle, ale tym razem też takim w domu i o sprzęcie, który kupiliśmy. O pokemonowych spacerach. A na koniec trochę o serialu i kilku znaleziskach z internetu :) Weźcie herbatkę w dłoń i czytacie! I żeby nie było - u nas nie ma tylu atrakcji na co dzień - to chyba zachłyśnięcie się wakacjami ;)
Etykiety:
jedzenie
,
knajpy
,
kot
,
koty
,
pokemony
,
restauracje
,
seriale
,
tydzień z niką
,
warszawa
23 kwietnia 2014
Kocie pazurki
Kilka dni temu zamówiłam w końcu naklejki wodne na paznokcie! Paznokcie mi odrosły, można już coś z nimi robić, a naklejki wodne to super patent na ładne wzory, nawet jeśli nie ma się zdolności plastycznych :) Zamówiłam kilka arkuszy, na pierwszy ogień poszły kociaki.
Trochę się zdziwiłam, bo byłam pewna, że będą to kalkomanie, podobne do tych, które kiedyś wyciągało się z chipsów :P A tu zonk, bo wzorek przyklejamy razem z folią. No chyba, że ja coś źle robię :D W związku z tym nawet po nałożeniu top coatu widać granice folii.
Znacie takie naklejki?
Chcecie zobaczyć więcej wzorków?
Zamawiałam z allegro, najtańsza aukcja, po 3,40 za sztukę ;)
Subskrybuj:
Posty
(
Atom
)










