Pokazywanie postów oznaczonych etykietą MIYO. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą MIYO. Pokaż wszystkie posty

19 maja 2013

Roses are red?

Naszło mnie znowu na mój ulubiony różyczkowy wzór, tym razem w niebieskiej odsłonie :)
A jako baza mój nowy essiak, który już stał się ulubieńcem!

P.S. Nie zwracamy uwagę na pozalewane skórki, zobaczyłam, że jest tak źle dopiero na zdjęciach w makro, zaraz pójdę czyścić :P






10 listopada 2012

Cheetah! Flamastrami ^^

Zwykle nie maluję sobie panterki na paznokciach.
Czemu?

Bo zwyczajnie nie mam siły dłubać tego wykałaczką i potem wściekać się, że nie wyszło :D

Z pomocą przyszły mi cudowne flamastry permanentne Sharpie, które dostałam na urodziny. 
Serio, jeżeli lubicie bawić się w DIY i zdobienia, nie tylko na paznokciach, warto zainwestować w taki zestaw (koszt 12 kolorów to niecałe 50 zł na allegro).

Panterkę zrobiłam w moment.
Udało mi się ją nawet pokryć top coatem, rozmazało się delikatnie, jak każde zdobienie w moim wykonaniu ^^







Zdjęcia się oczywiście poobracały same, tym razem wszystkie :D
Nigdy tego nie zrozumiem :D


I co o tym sądzicie?
Próbowałyście kiedyś robić zdobienia flamastrami? :D

16 września 2012

Swatch: MIYO OMG Eyeshadows - Champagne, Toxic, Starshine.

Obiecywałam, że cieni MIYO będzie co raz więcej. Dzisiaj kolejne swatche, tym razem dwie perły i jeden mat:


Champagne to lekki, kremowy brąz, trochę kawa z mlekiem, toxic to kwasowa zieleń, starshine to stalowy szary.



Toxic rozwalił mi się podczas depotowania, naprawiałam go, jednak nie wcisnął się dobrze w wypraskę, teraz przy robieniu zdjęć rozwaliłam go znowu... Niestety przy naprawianiu stracił fajną konsystencję, teraz jest twardszy i trzeba się trochę namachać, żeby uzyskać intensywny kolor.


w cieniu


w słońcu

Ta formuła cieni nie zachwyciła mnie tak jak metaliczna, ale jak za taką cenę (4,99 za sztukę) to cienie są rewelacyjne.
Tak jak już pisałam, mat niestety sporo stracił przy naprawianiu, kiedy był świeży o wiele ładniej wyglądał na swatchach. 

Czy kupię kolejne cienie miyo? Na pewno. Póki co nie ciągnie mnie do cieni inglota czy innych tego typu firm, w szafie miyo znajduję wszystko to, czego potrzebuję.

Wiele z Was pisze, że nie ma dostępu do kosmetyków miyo, a chętnie przetestowałaby te cienie  - można je bez problemu kupić na allegro - obejrzyjcie swatche w internecie, zapiszcie numery. Cena jest tak śmieszna, że warto zaryzykować ;)


14 września 2012

Jeszcze trochę zakupów :)

Pokażę Wam jeszcze co kupiłam w zeszłym tygodniu przed wyjazdem na wesele i wczoraj ^^

Oprócz zakupów kosmetycznych w naturze, udałam się wczoraj do Fashion House - chciałam kupić jakieś ubrania na jesień, może jakieś buty. I oczywiście po raz kolejny sprawdziła się moja teoria, że jak już się ma pieniądze na zakupy, to nie ma nic do kupienia... Rozważałam zakup elektrycznej patelni do naleśników francuskich, ale doszłam do wniosku, że moja mama wyrzuciłaby mnie razem z nią z domu, za przyniesienie kolejnego gadżetu do kuchni, w której i tak nie ma miejsca (z tego samego powodu nie kupiłam sobie parowaru :D ). Także urodzinowe pieniądze czekają na lepsze czasy, chociaż znając życie przez to wydam je po trochu na głupoty (kolejne lakiery..? :D ) zamiast kupić sobie coś fajnego.

No ale przejdźmy do rzeczy:

Na pierwszy rzut idą lakiery:

Essence kupiłam w naturze wczoraj, MIYO w superpharm w piątek. 



Podobają mi się nowe buteleczki, nowe pędzelki i nowa formuła. Z koszyka z wyprzedażami wyciągnęłam jeszcze wiśniowy, brokatowy lakier (oczywiście cena niezbyt wyprzedażowa, ale czego się spodziewać po naturze...).

Pierwszy fiolet mam już na paznokciach, niedługo Wam pokażę :)



MIYO minidrops kupione w akcie desperacji, ale jestem z nich zadowolona.
Lakiery do zdobień wygrzebane z wyprzedaży.

A teraz pudełko kupione w outlecie specjalnie na moją lakierową kolekcję, która przestała się mieścić na półeczce w lodówce :D




Jest bardzo porządne i jestem zadowolona, że takie znalazłam :)

I na koniec spodnie z Tally Weijl:


 

Wszystkie trzy pary to oczywiście obcisłe rurki, ale tym razem przeszła mi przez nie pięta, a nawet udo, więc się skusiłam.

Jest tam teraz ( a przynajmniej była tydzień temu) fajna promocja - od każdej pary spodni odejmują 20 zł i tak za te trzy pary nie zapłaciłam 200 zł. Ostatnio podarły mi się moje ulubione spodnie, uznałam, że to dobry moment na zakup kilku nowych par, zwłaszcza że ostatni raz kupowałam jakieś spodnie chyba dwa lata temu... 

To tyle z moich ostatnich zakupów, pewnie będzie ich wkrótce jeszcze trochę, z racji różnych sklepowych nowości ^^ 

Który lakier chcecie zobaczyć po ciemniejszym fiolecie?

3 września 2012

Haul kosmetyczny: Rossman, Natura, Jasmin.

Wreszcie wpłynęła na moje konto suma pieniężna pozwalająca na uzupełnienie luk w kosmetykach. Sporo rzeczy mi się kończy, innych po prostu potrzebowałam.



*Kuracja wzmacniająca Joanna Rzepa - włosy mi lecą znowu jak głupie, w dodatku mam apokalipsę na skalpie. Do Jantaru aktualnie nie mam dostępu, postanowiłam wypróbować coś nowego :)

*Maska i odżywka Alterra z granatem i aloesem - sprawdzony zestaw.


*Odżywka wzmacniająca JOKO - jako coś lżejszego niż Eveline pod lakier kolorowy
*Top szybkoschnący z essence - bo do gel-looka już nie mam siły...
*Czarny essence do stempli - jedyny czarny lakier, jaki udało mi się znaleźć...


*Kolejne cienie MIYO, tym razem jeden mat i dwie perły: toxic, starshine, champagne.
Powstrzymywałam się zdrowym rozsądkiem, żeby nie kupić ich więcej i wybierać kolory, których będę używać. Tak czy siak w końcu kupię wszystkie, ale róbmy to stopniowo! :D 
Swatche wkrótce. 


*Krem Ziaja ulga na noc, mam już ten na dzień, stwierdziłam, że przyda mu się przyjaciel :)
*Mokre chusteczki - te z babydream są tanie i dobre, polecam. Ostatnio kupiłam jakieś huggies i od połowy był suche, mimo trzymania w plastkiowym pudełku :/
* Kokardka na spince, do kokardkowych fryzur :)


Co ciekawi Was najbardziej? 
Co zrecenzować najpierw? 

Buziaki i zapraszam na drugiego bloga (baner po lewej) gdzie możecie kopać mnie w dupę, żebym pilnowała diety :D



30 sierpnia 2012

MIYO: Happy Suzy, Rockstar Robyn, Lucky Mia

Przychodzę dzisiaj do Was z obiecanymi swatchami cieni MIYO :)
Wszystkie trzy są z serii metalicznej.

w cieniu

w słońcu


Etykiety

Cienie są przede wszystkim bardzo duże. 
Za 5 zł dostajemy 3 g produktu. No żyć nie umierać! :D

w słońcu

W cieniu

Na zdjęciach idealnie widać ich konsystencje. Cienie są jakby mokre, trochę kremowe. Można nabrać za dużo na pędzel, ale za to ładnie przyklejają się do powieki.
Pigmentacja jest super!

Na moich tłustych powiekach nawet bez bazy nieźle się trzymają.


Tutaj możecie obejrzeć jak komponują się z niebieskimi oczami:

Rockstar Robyn


Lucky Mia

Złotka czy też miodku użyłam w tym makijażu:

Happy Suzy

Nie próbowałam jeszcze cieni matowych i perłowych, ale niedługo będą moje. Mam całą listę kolorów, które koniecznie chcę kupić. Za taką cenę mam ochotę mieć je wszystkie, niestety w mojej drogerii często brakuje kolorów.

Są też dostępne na allegro :)

A tak aktualnie wygląda mój glambox:


Jeszcze chwila i będę musiała kupić drugi, specjalnie na MIYO :D Albo nawet dwa :P

Aha, cienie depotuję metodą Digital Girl, czyli na prostownicę :) Na youtubie możecie znaleźć jej filmik.

Co sądzicie o tych cieniach?
Może polecacie jakieś kolorki?

Buziaki!






26 sierpnia 2012

Haul: Cienie MIYO i wyprawka szkolna z IKEI

Nareszcie udało mi się coś kupić! :D

Na pierwszy ogień dwa cienie MIYO kupione w drogerii Jasmin. Jeżeli chodzi o te cienie mam fazę typu "złap je wszystkie" i na pewno dokupię kolejne kolory jak tam znowu będę. Są mega tanie - kosztują 5-6zł, a jeden, który już mam jest boski, więc dokupuję kolejne. Mam nadzieję, że sprawdzą się równie dobrze :D



Przekłamało kolory - w rzeczywistości są cieplejsze, prawy to brąz, lewy fiolet. Jak wróci dobre światło zrobię post ze swatchami.


Z IKEI:

Świetny zeszyt A4 w linie, z sówkami, do kompletu zestaw trzech teczek - jedna w sówki jak zeszyt, druga pomarańczowa i trzecia zielona - gładkie.




Zestaw żelowych długopisów - mam świra na punkcie żelowych, kolorowych długopisów :D


Zestaw świetnych pocztówek, bardzo w moim klimacie.
Początkowo miały wylądować w pudełku razem z całą kolekcją, ale tak bardzo mi się podobają, że powieszę je na ścianie :)






I na koniec lampka do oświetlania klawiatury na usb, ciekawe czy będzie dobrze działać ^^






I to tyle! 
Jestem bardzo szczęśliwa, że kupiłam sobie te rzeczy :D 
Dawno nie było żadnego haulu, więc mam nadzieję, że się ucieszycie :)

Ogólnie polecam zajrzeć do IKEI, bardzo dużo fajnych rzeczy się pojawiło :)

Od jutra idę na tydzień do pracy za biurko, nie wiem jak będzie z notkami...

Buziaki!

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...