Pokazywanie postów oznaczonych etykietą aktualizacja włosów. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą aktualizacja włosów. Pokaż wszystkie posty

22 maja 2016

Andrea + Jantar = WNM? || Aktualizacja włosów po miesiącu kuracji esencją Andrea



esencja andrea efekty

Esencja Andrea przetoczyła się przez blogosferę jak burza. W opiniach ścierały się argumenty dotyczące niesamowitego przyrostu z takimi o nieznanym pochodzeniu i zawartości, ze sproszkowanymi płodami włącznie ( -.-).

Ja się nie przestraszyłam i postanowiłam zamówić. A co! Moją esencję zamawiałam na tej aukcji, za całe 7,25 zł. W składzie podanym na stronie znajdziemy: imbir, żeń-szeń, korzeń rdestowca i olej z pestek winogron, a także "inne naturalne składniki", co najbardziej martwi. Na opakowaniu nie znajdziemy żadnej informacji o składzie w łacińskim alfabecie. Oczywiście tutaj padają argumenty, że ten skład to może być widzimisie, że oni nic nie muszą badać, że atesty, że certyfikaty. Właśnie dlatego przed użyciem zrobiłam próbę uczuleniową na ręku. Zamówiłam produkt po przeczytaniu kilku recenzji, jak wszystkie kosmetyki z Aliexpress, więc miałam względną pewność, że nie robi krzywdy.

Producent każe używać esencji razem z szamponem. Mi wydaje się to bez sensu, bo przecież nie trzymam szamponu długo na skórze. Wybrałam więc opcję z rozcieńczeniem esencji z wcierką jantar. Na pół butelki Jantaru poszło pół buteleczki Andrei. To wlałam do opakowania z atomizerem i taką miksturę wcierałam codziennie (no dobra, kilka razy zapomniałam) w skórę głowy. 

Nic mnie nie swędziało, nic się nie przetłuszczało. A jak efekty?


Po lewej zdjęcie z marca, po prawej z dzisiaj. Włosy są w słabym stanie, strasznie mi się puszą, ale to nie wina wcierki tylko pogody i aktualnej pielęgnacji - dozużywam słabe odżywki. No niestety - bad hair day. Czy widać spektakularny przyrost? Nie wiem :D Ale mogę Wam powiedzieć co mówi centymetr.

W marcu włosy mierzone od góry miały 59 cm, teraz mają 66-67 cm. Przed kuracją mierzone od spodu miały 41-43 cm, teraz mają 47 cm. Wiecie jak to jest z mierzeniem - naprawdę trudno to zrobić dobrze. Po cm widać, że w najbardziej optymistycznej opcji urosły 6 cm, a w pesymistycznej 4 cm. Ja widzę przyrost w odniesieniu do zapięcia od stanika, są zdecydowanie dłuższe. I baby hair urosły, wzmocniły się, bo szczególnego wysypu nowych nie zauważyłam. A! I wypadanie się zmniejszyło.

Esencje stosował również mój mężczyzna. Na włosy i na brodę, ze szczególnym uwzględnieniem miejsc, gdzie ta nie rośnie. I nie zachwycił się, mówi, że efekt jest taki sam jak po Jantarze.

A czy ja się zachwyciłam? Połowicznie. Wydaje mi się, że jednak trochę za bardzo rozcieńczyłam preparat i że efekt mógł być lepszy. Z resztą sami mi powiedzcie, widzicie różnicę w długości na zdjęciu? 

Nie pamiętam już efektów, które dawało wcieranie samego Jantara, ale wydaje mi się, że były odrobinę słabsze. W każdym razie głowa mi nie odpadła, nie wyrosło mi ufo ani nic i zamówię kolejne flaszki do dalszych testów. 

A jakie jest Wasze zdanie o tym produkcie? 

Podoba Ci się u mnie? Możesz polubić stronę bloga na facebooku, zaobserwować go na bloglovin, albo wejść na mój instagram! Zapraszam :)

22 marca 2016

Aktualizacja włosów - marzec 2016


Aktualizacji włosów nie było na moim blogu od dawien dawna. Dlaczego by do tego nie wrócić? 

Dziś chcę Wam pokazać zdjęcie moich włosów świeżo po minimalnym podcięciu końcówek. Bardzo minimalnym, trochę moja wina, bo powiedziałam fryzjerce, że ma obciąć jak najmniej, ale myślę, że cm więcej by im jednak nie zaszkodził.

Poza suchymi końcówkami wiele im myślę nie dolega - nawet nie wypadają jakoś specjalnie bardziej na wiosnę ;) 

W tej chwili mają około 56 cm. Mam zamiar wprowadzić wcierkę Andrea i zobaczymy czy będą efekty w przyroście. Na kondycję moich włosów i zmniejszenie wypadania na pewno wpływ miało też to, że ostatnio jem dużo rozsądniej. Jednak żadne produkty nie pomogą, jeśli odżywiamy się śmieciowo ;)


Tutaj jeszcze zbliżenie.

Co do pielęgnacji, to używam w sumie od jakiegoś czasu cały czas tego samego - szampony alterra w różnych wariacjach, odżywki - goodbye damage garniera, alterra z granatem lub olejkowa isana. Na końcówki daję jedwab Chi, a po całości olejek palmolive :)

Widzimy się za miesiąc z kolejną aktualizacją - ciekawi efektów po Andrei? :)



Podoba Ci się u mnie? Możesz polubić stronę bloga na facebooku, zaobserwować go na bloglovin, albo wejść na mój instagram! Zapraszam :)

11 maja 2015

Aktualizacja włosów - maj


Ja przepraszam, że dopiero teraz, ale w majówkę byłam #zagranico ;) Zaowocowało to małymi zakupami włosowymi, ale o tym kiedy indziej ;) 

Udało mi się zrobić w końcu zdjęcie włosów w ładnym stanie, ale dopiero teraz się ogarnęłam, że zapisałam je w jakiejś kijowej rozdzielczości -.-

O konkretach pielęgnacji nie będę się rozwodzić, bo niewiele się zmieniło od poprzedniej aktualizacji. Na pewno teraz myję je trochę częściej i trochę mniej się bawię w kombinowane maski i płukanki. Staram się przede wszystkim uspokoić skórę głowy, która ostatnio potrafiła mi schodzić płatami -.-

Mają teraz 48 cm, czyli od podcięcia (15 marca) urosły 3 cm :) Myślę, że to nie taki zły wynik ;)


Podoba Ci się u mnie? Możesz polubić stronę bloga na facebooku, zaobserwować go na bloglovin, albo wejść na mój instagram! Zapraszam :)

2 kwietnia 2015

Aktualizacja włosów: Kwiecień

Jestem z siebie dumna! Udało mi się zrealizować plan pielęgnacji na marzec praktycznie w 100% :) Oczywiście moje włosy jak to przed robieniem zdjęcia do aktualizacji postanowiły mnie olać, ale cóż. Ja wiem, że są fajne :)



Włosy były wczoraj kręcone, dlatego są teraz takieeeee krzywe :P W ogóle przy tej długości o wiele bardziej mi się podobają podkręcone, ale papiloty, które kupiłam w tym celu są tak nieprzewidywalne, że i tak muszę poprawiać przód lokówką. A trochę bez sensu palić świeżo ścięte włosy... 


Tutaj porównanie - 1 marca - 63 cm, po fryzjerze - 45 cm, dzisiaj - jakieś 46-47 cm, także już zdążyły trochę odrosnąć ;)




Włosy myłam dwa razy w tygodniu, mniej więcej co drugie mycie nakładałam jakąś maskę (czasem częściej jeśli np. miałam otwartą saszetkę biowaxu). Przed każdym myciem nakładałam coś na włosy: albo olej, albo olej z żelem hialuronowym, albo kombinowaną maskę. Piłam skrzypokrzywę a potem siemię lniane. Testowałam płukanki - moją faworytką jest lniana. Ale myślę, że o płukankach zrobię oddzielny wpis. 

Z jednej strony jestem zła, że ścięłam tyle włosów, bo słabo się teraz układają, a z drugiej cieszę się, że mogę dbać o zdrowe włosy, a nie o suche siano :)

A jak Wasze włosy w tym miesiącu?

Podoba Ci się u mnie? Możesz polubić stronę bloga na facebooku, zaobserwować go na bloglovin, albo wejść na mój instagram! Zapraszam :)

1 marca 2015

Aktualizacja włosów: Marzec 2015


Cześć! W poprzednim poście pisałam o tym, że chcę zintensyfikować swoją pielęgnację włosów w tym miesiącu. Dzisiaj wrzucam więc zdjęcie "przed" :)


W tej chwili mają około 63 cm. Mierzyłam sama, po boku, więc mogę się mylić, ale specjalnie zrobiłam zdjęcie w koszulce w paski, żeby łatwiej było je później porównywać. Produkty pielęgnacyjne nie zmieniły się od poprzedniego posta z tej serii - jedynie odżywkę mam inną - Garnier Oil Repair. 

Wprowadzam też w życie pomysły z posta, którego wrzucałam kilka dni temu. Codziennie wcieram kozieradkę i jestem bardzo zadowolona, dzisiaj jest czwarty dzień od ostatniego mycia (26.02 - liczyć to jako trzy czy cztery dni? :P) i mogłabym ich nie myć, ewentualnie tylko potraktować suchym szamponem nad czołem. Chciałam jednak pokombinować z maską prze myciem, a jutro nie będę miała na to czasu. Włosy na zdjęciu przed myciem miały nałożoną naftę na 20 minut, a po myciu były spłukane rumiankiem


Tak jak pisałam wcześniej, chcę je też podciąć. Myślę, że nie będę kombinować z cieniowaniem, obetnę je tylko w półokrąg. Zastanawiam się tylko ile ściąć. Myślicie, że z 5 cm wystarczy?

Ponieważ marzec okrzyknęłam miesiącem włosowych eksperymentów, chętnie poznam wasze ciekawe patenty na maski przed/po myciu, wcierki, płukanki itp. Piszcie! :)

Podoba Ci się u mnie? Możesz polubić stronę bloga na facebooku, zaobserwować go na bloglovin, albo wejść na mój instagram! Zapraszam :)

1 lutego 2015

Aktualizacja włosów - Luty 2015

Nie pamiętam, kiedy ostatnio robiłam tutaj aktualizację włosów! Bardzo, bardzo dawno temu. Kiedyś bardzo lubiłyście takie posty, dlatego postanowiłam o tego wrócić. Oto moje włosy, stan nas 30.01.2015. Niefarbowane, resztki rozjaśnienia po ombre, konieczność podcięcia końcówek :P



Jeżeli chodzi o produkty, których używam, to macie je poniżej. Część już znacie, część mogę zrecenzować, jeśli wyrazicie taką potrzebę :)






Włosy akurat miały jakiś dzień bycia suchymi, ale generalnie jestem z nich zadowolona ostatnio :) 
Jak Wam się podobają?


Podoba Ci się u mnie? Możesz polubić stronę bloga na facebooku, zaobserwować go na bloglovin, albo wejść na mój instagram! Zapraszam :)

10 stycznia 2014

Włosy w styczniu - po fryzjerze :)

Obiecywałam sobie, że pójdę do fryzjera jakoś od sierpnia czy września... W zeszłym tygodniu w końcu się udało! Nie poprawiałam ombre, poszło tylko trochę zniszczonych końcówek. Teraz czas na regeneracje włosów, a później zastanowię się czy rozjaśniać je dalej :)


Tak jak teraz patrzę, to nie wiem czy nie trzeba było podciąć jeszcze trochę. Jak myślicie? 


Wszystkie te produkty bardzo sobie chwalę, teraz mam zamiar zrobić sobie porządną kurację maską Bingo Spa, będę jej używać co drugie mycie zgodnie z zaleceniami producenta :)



I na koniec porównanie ze zdjęciem z listopada. Ta duża różnica w kolorze wynika tylko i wyłącznie ze zmiany światła, ja nic nie zmieniałam. 

8 września 2013

Aktualizacja włosów: Wrzesień :)


Nie udało mi się dotrzeć do fryzjera ^^

Jeżeli chodzi o pielęgnacje, to praktycznie bez zmian, testuję odżywkę goodbye damage i serum olejowe.

Koniecznie trzeba je obciąć, bo końce są zmasakrowane, ale pewnie uda mi się pójść do fryzjera jakoś w listopadzie :/

Wyjeżdżam jutro na praktyki, a potem dzień po powrocie do Murzasichla. Piszę teraz notki na zaś, ale na komentarze poodpowiadam pewnie dopiero po powrocie ;)


3 sierpnia 2013

Aktualizacja włosów: Sierpień!

Moje końcówki krzyczą już o fryzjera, a ombre domaga się poprawek. Mam nadzieję, że przy wrześniowej aktualizacji będzie już 'po', dlatego patrzcie jak jest 'przed': 



(nie pytajcie mnie czemu to się postanowiło obrócić...)


Jeżeli chciałybyście przeczytać szerszą recenzję któregoś produktu to pytajcie :)

22 czerwca 2013

Włosy w czerwcu: deszczówkowo-basenowe loczki

Przyszła pora na kolejną aktualizację włosów.
Tym razem jednak zrobimy to troszeczkę inaczej :D

Zwykle pokazuję Wam moje włosy jak są uczesane, ugłaskane i najchętniej po długiej sesji z maską :P
Tym razem postanowiłam, że nie będę z nimi robić nic specjalnego, żeby pokazać Wam bardziej jaką mam strukturę włosa i może któreś bardziej doświadczone będą mogły mi coś podpowiedzieć.

Dodatkowy faktor dzisiejszego posta to wczorajsze wydarzenia:

Przed wyjściem z domu umyłam włosy normalnie szamponem Alterry i nałożyłam odżywkę Garniera. Włosy sobie wyschły a ja pojechałam na imprezę, która odbywała się przede wszystkim na tarasie. Na tarasie stał basen. 
Nie, nie weszłam tam sama, nie, to nie był mój pomysł, żeby lądować tam w pełnym ubraniu, nie, wcale nie chciałam moczyć włosów :P 

W każdym razie włosy tylko wyżęłam i w sumie z nadal lekko mokrymi poszłam spać. 
Rano miałam meeega przyjemne w dotyku pokręcone falki ^^

I teraz mam grubą rozkminę czy zrobiły się takie same z siebie, czy wpływ na to miała duża ilość deszczówki  w basenie :P Jak myślicie? :D

Powtarzam, włosy są tutaj nieuczesane i bez żadnej odżywki, dlatego wyglądają jak urocze siano sterczące we wszystkie strony.


Zbliżenie na falki:


Kosmetyków do pielęgnacji za bardzo nie zmieniałam od ostatniego miesiąca, więc nie będę ich pokazywać :)

Z racji, że w poniedziałek piszę ostatnią (przed wrześniem) popraweczkę, będę miała więcej czasu na pisanie postów. Chętnie napiszę ich też kilka na zapas, zanim wyjadę na kilka dni. 
Dlatego dajcie znać czy są jakieś tematy, które szczególnie Was interesują?

Napiszcie chociaż, które kategorie moich postów lubicie najbardziej czytać - blog piszę przede wszystkim dla Was, dlatego chciałabym jak najlepiej wstrzelić się w Wasze potrzeby ;)

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...