15 sierpnia 2012

Co oznacza twój pryszcz - trądzikowa mapa twarzy

Może zauważyłyście u siebie, że po imprezie wyskakuje Wam pryszcz w konkretnym miejscu, jak zaniedbacie dietę w jeszcze innym, a jak zachorujecie to już w ogóle nie ma co zbierać? A może pryszcze wyskakują Wam zawsze w tym samym miejscu, a nie macie pojęcia dlaczego? Oto post dla Was.


1 & 2: Układ trawienny — Jedz mniej śmieciowego jedzenia, zredukuj ilość [złego] tłuszczu w diecie, podnieś spożycie wody i sięgaj po chłodzące produkty, jak na przykład ogórki.

3: Wątroba — Usuń z diety alkohol, tłuste jedzenie i nabiał. To strefa, w której alergie pokarmowe ujawniają się najwcześniej, więc przyjrzyj się składnikom swojego jedzenia. Oprócz tego, ćwicz lekko 30 minut dziennie i śpij odpowiednio długo, żeby twoja wątroba mogła wypocząć.

4 & 5: Nerki —  Cokolwiek w okolicy oczu (włącznie z podkrążeniem) wskazuje na odwodnienie. Pij więcej!

6: Serce —  Sprawdź swoje ciśnienie krwi i poziom witamin B. Zmniejsz spożycie ostrych i drażniących pokarmów, jedz mniej mięsa i spędzaj więcej czasu na świeżym powietrzu. Poza tym poszukaj sposobów na obniżenie cholesterolu, jak np zastąpienie złych tłuszczów dobrymi, takimi jak Omega 3 i 6 z orzechów, awokado, ryb i siemienia lnianego,  Oprócz tego, ponieważ ta strefa jest pełna rozszerzonych porów, sprawdź czy twoja kolorówka nie jest przeterminowana lub zapychająca i dokładnie rób demakijaż.

7 & 8: Nerki — Znowu - pij więcej! I ogranicz gazowane napoje, kawę i alkohol, które prowadzą tylko do dalszego odwodnienia.

9 & 10: System oddechowy — Palisz? Masz alergie? To jest twoja problematyczna strefa. Jeżeli to nie ten problem, nie pozwól, by twoje ciało się przegrzewało, jedz więcej chłodzących pokarmów, ogranicz cukier i daj sobie więcej świeżego powietrza. Oprócz tego utrzymuj organizm bardziej zasadowy, unikając produktów zakwaszających organizm (mięsa, nabiału, alkoholu, kofeiny, cukru) i dodając więcej zasadowych produktów, jak zielone warzywa. Kolejna rzecz o której trzeba pamiętać - brudne telefony komórkowe i poszewki na poduszki są na szczycie listy powodów wyskakujących pryszczy, a na tę strefę działają najbardziej! [Ja od siebie mogę dodać, żeby pilnować opierania się na dłoniach - ja to robię notorycznie, a potem mam jesień średniowiecza na policzkach]. 

11 & 12: Hormony — To podręcznikowa strefa dla stresu i zmian hormonalnych. I chociaż oba są czasem nieuniknione, możesz zmniejszyć ich oddziaływanie przez spanie odpowiednio długo, picie wystarczającej ilości wody, jedzenie liściastych warzyw i utrzymywanie skóry w  skrupulatnej czystości.  Kolejna ciekawostka: wypryski w tej strefie wskazują na to, kiedy masz owulację ( i po której stronie). 

13: Żołądek — Podnieś spożycie błonnika, ogranicz toksyny i pij herbatki ziołowe, żeby wspomóc trawienie. 

14: Choroba — Pryszcze w tym miejscu mogą oznaczać, że Twój organizm walczy z bakteriami, żeby zapobiec chorobie. Zwolnij, pójdź na jogę, prześpij się, poświęć czas, żeby głęboko pooddychać, pij dużo wody i pamiętaj, że wszystko zawsze się ułoży! 

Więc następnym razem jeżeli zobaczysz wyprysk lub cienie pod oczami spójrz na mapę twarzy: twoja skóra prawdopodobnie próbuje Ci coś powiedzieć w sprawie organów wewnętrznych. Mimo to pamiętaj o tym, że jeżeli chodzi chodzi o sprawy medyczne, zawsze najlepiej jest skonsultować się z lekarzem albo dermatologiem, żeby wystawić diagnozę.  To tylko ogólna podpowiedź, w którym kierunku masz szukać. To, że wyskoczy Ci pryszcz między brwiami nie oznacza jeszcze, że masz chorą wątrobę! 

Obrazek i tekst znalazłam na tumblr i przetłumaczyłam samodzielnie. Wstawki w nawiasach kwadratowych są ode mnie. Źródło to ponoć: http://thebeautygypsy.com/what-is-your-acne-telling-you/ .

U mnie się wszystko zgadza, jestem ciekawa jak u Was ;)


40 komentarzy:

  1. widziałam rano u innej blogerki
    świetna ta 'mapka'
    u mnie hormony i odwodnienie... jakby się zgadza :) o ile na hormony nic nie poradzę to z odwodnieniem mogę działać :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Mi najczęściej wyskakują w sferze 11,12,13. Ciekawy post!

    OdpowiedzUsuń
  3. Wielkie dzięki, nigdy nie myślałam że to miejsce występowania ma jakieś znaczenie !

    OdpowiedzUsuń
  4. a krostki na dekolcie i plecach? niedawno pojawily mi sie takie drobne krostki i jestem bezsilna,bo zawsze mialam gladki dekolt i plecy.. sama nie wiem od czego [raczej nie od kosmetyków] ,wspomoz..

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Szczerze mówiąc nie wiem skąd to się bierze, ale też kiedyś miałam ten problem. Zmieniłam proszek do prania na taki dla wrażliwców, częściej zmieniałam pościel, wiązałam włosy itd. Myślę, że zawsze warto przepłukać organizm z toksyn: pić dużo wody i jakieś typowo oczyszczające ziółka.

      Usuń
  5. bardzo interesujacy wpis, nie wiedizalam ze takie rozmieszczenie pryszczy ma znaczenie, w takim razie biore sie za nerki bo z mapki wynika ze mam problemy z nerkamki choc nie wiedzialam :)

    OdpowiedzUsuń
  6. No i wszystko jasne. Aż sobię zapiszę tego posta :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Ja mam najwięcej 4 i 5 oraz 1 i 2 ale tylko przed okresem na szczęscie, hehehe.

    OdpowiedzUsuń
  8. Dziękuje za ten post, nie wiedziałam, że miejsce naszych niedoskonałości może tyle znaczyć. Nawet się zgadza, ostatnio byłam na wyjeździe, gdzie spożywałam samo śmieciowe jedzenie - teraz mini wysyp na czole. Na pewno przywiąże do tego większą wagę.

    OdpowiedzUsuń
  9. Świetny post, dziękuję!
    U mnie tylko hormony, na szczęście.

    OdpowiedzUsuń
  10. widziała już ten post na innym blogu ;)
    przydatne to ;)

    OdpowiedzUsuń
  11. bardzo ciekawy post :) będę zwracać uwagę czy u mnie się to sprawdza

    OdpowiedzUsuń
  12. Wow ale super!!!! w końcu wiem czemu wyskakują mi ciągle pryszcze na brodzie:/
    szkoda tylko, że trudno wyeliminować stres. A wody i herbatek piję dużo, spać też spię ile trzeba. Ehs;/
    Haha czyli będę miała owulację po lewej stronie...ale chyba jakąś podwójną, bo mam 2 wielkie pryszcze, hahahahaha xD
    Ja też zapiszę tego posta:)

    OdpowiedzUsuń
  13. wow, nie do wiary, u mnie też się zgadza! ja mam problem z odwodnieniem i wieczna alergią (kurz domowy jest przeciez wszędzie, a pod namiot się raczej nie wyprowadzę;))
    Bardzo przydatna i ciekawa rzecz, super!:D

    OdpowiedzUsuń
  14. Odpowiedzi
    1. Faktycznie, przepraszam za dubel :) Ty to w ogóle porządniej zrobiłaś niż ja :D

      Usuń
  15. Oto dowod na to jak falszywa osobą jest bloggerka annaaaaanna.blosgpot.com
    pisalam jej na fejsie (skasowala moje komentarze i zablkowala mnie, na blogu rowniez skasowala!!!)

    OTO CO NAPISALAM:
    ja rowniez się zgadzam. obserwowalam bloga od bardzo bardzo dawna, wydawalas się super sympatyczną dziewczyną. zmieniłam zdanie po notce o kosmetykach no i teraz.. wydajesz się taka miła, ale to prawda - WYDAJESZ SIĘ.
    odpowiadasz tylko na pytania o głupoty, ciuchy itd. pytania wygodne dla Ciebie. Rozumiem, nie odpowiadasz na pytania prywatne dot. chlopaka - masz racje, ja tez bym nie odpowiadala. Ale na moje pytanie odnośnie studiow nie odpowiedzialas ani razu, a zadalam ich kilka. Sama chcę studiowac medycyne, ucieszylam się jak przeczytalam, ze tam jestes. Pomyslalam sobie ze moze ktos mi odpowie na kilka pytan - mylilam sie.
    A moze wcale tam nie studiujesz skoro nie odpowiadasz na te pytania/ nie akceptujesz ich. ? Skąd mamy wiedziec ze nie sciemniasz. Może to tylko przykrywka, aby dobrze wypasc? Myslisz sobie, napiszesz ze jestes na medycynie to wzbudzisz szacunek? I teraz do anonimow: zanim zaczniecie mnie jechać - pomyślcie: w internecie można wykreować siebie na kogo tylko zechcecie, to przecież takie proste. :)

    Mimo ze masz twarz aniołka i jak juz pisalam wydajesz się sympatyczna - widać że lubisz szastać kasą na prawo i lewo, brakuje Ci pokory zdecydowanie. Na początku bloga Twoje outfity nie byly tak wyszukane, duzo z H&M itd. coś na co większość osób stać. a teraz szalejesz z marnym dresem za 400 zł. MA-SA-KRA. Przeanalizuj to sobie, Aniu. Wyglądasz jakbys zaczynała się chwalić... A to nieładnie się chwalić. Cenię sobie u ludzi skromnosc, ktorej Tobie brakuje.

    I to nie jest hejt, nikt CIe tu nie wyzywa, to tylko konstruktywna krytyka (tak ceniona i oczekiwania przez wszystkich).

    Pozdrawiam

    nie podpiszę się, nie ma sensu i tak nie odpisalas na zadne moje wczesniejsze pytania, teraz tez nie odpiszesz :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Przydatny post :) z chęcią przeczytałam :)

    OdpowiedzUsuń
  17. U mnie sie zgadza- ja mam PCOS, czyli 11&12- zgadza sie.

    OdpowiedzUsuń
  18. Rzeczywiście mało piję i kilka razy byłam odwodniona ;p Czyli się sprawdza ;))

    OdpowiedzUsuń
  19. wooow no zeczywiscie wszytsko sie sprawda w 100 % ! ;D

    OdpowiedzUsuń
  20. Powiem szczerze, że jestem w szoku! Z początku zerknęłam na to i pomyślałam "ale g..." , po czym z ciekawości sprawdziłam siebie... i wszystko mi się zgadza! szczegolnie 4 i 5... przecież ja dziennie potrafie wypić tylko jedna szklanke wody! Teraz juz wiem, jak zapobiec następnym nieprzyjaciołom :P
    Fajny blog :) Pozdrawiam i obserwuje (:

    OdpowiedzUsuń
  21. wow! jestem zaskoczona i zafascynowana, chyba sie sprawdza! :D

    OdpowiedzUsuń
  22. super notka, u mnie chyba wszystko się zgadza:P

    OdpowiedzUsuń
  23. Ciągle się opieram, argh -.- zmieniam dzisiaj poszewkę i żadnej fajki od dzisiaj!

    OdpowiedzUsuń
  24. Bardzo mi się to spodobało, jestem mega zaskoczona:)! Ja akurat mam 11 obecnie:c

    OdpowiedzUsuń
  25. W sumie by się zgadzało. Hormony i stres wiecznie u mnie na granicy, wiec faktycznie sie sprawdza ;)

    OdpowiedzUsuń
  26. hej, hmmmm ... a co jeśli mi wyskakują pryszcze na mniej pokazowej części ciała zwanej z bilogii 'pragębą' czyli na pupie??? ;))) he,he, serio, ale wole tam aniżeli na twarzy :) tylko nie wiem co one mogą znaczyć? może gdzies jest jakas inna mapka pryszczy??? mojemu mężowi wyskakują za to na plecach natrętnie! pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  27. Nie wiedziałam, że jest taka mapka z wytłumaczeniem czemu akurat w danym miejscu coś się pojawia. Bardzo interesujący, przydatny post!

    OdpowiedzUsuń
  28. no kochana,,świetna ta mapka

    OdpowiedzUsuń
  29. Bardzo przydatny wpis. Wszystko się zgadza :) Porównałam kilka przypadków i coś w tym jest.

    Pozdrawiam, Daria

    OdpowiedzUsuń
  30. U mnie hormony się zgadzają :)

    OdpowiedzUsuń

Witaj :)
Będzie mi bardzo miło, jeżeli zostawisz konstruktywny komentarz :)
Komentarze typu "fajny blog, wpadnij do mnie" będą usuwane.
Nie zostawiaj linku do Twojego bloga, jeśli nie jest to konieczne! :)

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...