28 stycznia 2012

Projekt luty - zrób coś dla siebie w najkrótszym miesiącu roku!

banner stworzony przeze mnie, na podstawie zdjęcia znalezionego na loveit.pl
Dziewczyny!
Przychodzę dzisiaj do Was z projektem, który wpadł mi do głowy kilka tygodni temu. Już od kilku miesięcy staram się coraz bardziej dbać o siebie. W lutym mam prawie dwa tygodnie ferii i postanowiłam to dobrze wykorzystać. Oczywiście program będę kontynuować nawet po feriach, chociaż wiem, że może być trudno :)
Ale do rzeczy.
Wybrałam kilka rzeczy, które będę robić codziennie, aby pod koniec miesiąca czuć się i wyglądać o wiele lepiej. Chciałabym, żeby chociaż kilka z Was przyłączyło się do mnie. Razem będzie nam łatwiej :) Na pewno  jest jakieś ćwiczenie, zabieg pielęgnacyjny czy suplement, o którym na co dzień zapominacie. Proponuję Wam, żebyście wybrały sobie jakieś postanowienie na ten miesiąc i trzymały się go codziennie.

Mój program jest baaardzo rozbudowany (mój chłopak zapytał czy wybieram się na olimpiadę w Londynie :P), Wasz nie musi być aż tak hardcore'owy :P Większość z tych rzeczy stosuję już od jakiegoś czasu, część wprowadzę dopiero w lutym.

1.Odżywianie:
- Dalej będę trzymała się diety MŻ z założeniami zdrowego odżywiania, której poświęcę wkrótce całą notkę
- Oprócz warzyw i owoców w posiłkach będę codziennie pić szklankę soku warzywnego
- Dla większego rozkręcenia metabolizmu piję kubek czerwonej herbaty dziennie (po obiedzie)
- Zero słodyczy, chipsów, słodkich napojów itp przez cały miesiąc. Wcześniej pozwalałam sobie na male odstępstwa, które moim zdaniem są potrzebne, ale w tym miesiącu chcę to odpuścić, żeby oczyścić organizm i osiągnąć jak najlepsze efekty w odchudzaniu.

2.Oczyszczanie:
- Aby oczyszczać organizm z toksyn codziennie piję 2 litry wody oraz dwa kubki zielonej hernaty (jeden rano, drugi wieczorem)
-  Od 1 lutego rano, zamiast zwyczajowej wody z cytryną będę piła miksturę Słoneckiego. Sok aloesowy już kupiony i czeka na swoją kolej. Oprócz oczyszczenia organizmu liczę na poprawę pracy układu trawiennego.

3. Inne suplementy:
- Skrzypokrzywa - o jej niesamowitych właściwościach możecie poczytać w mojej notce - KLIK!
- Olej Lniany - 3 łyżki dziennie. Piję go przed posiłkami, żeby szybko zabić smak :P Ale nie jest tak źle, a właściwości ma niesamowite - od wpływu na cerę i włosy po układ krążenia.

4. Ćwiczenia:
Tego najbardziej brakowało w moim życiu. Wyglądam już szczupło, jednak tylko w ubraniu, bo pod spodem dalej jest galaretkowato :P Ćwiczenia mają mi pomóc zbić to wszystko do kupy.
- 30 day shred - program ułożony przez moją guru - Jilian Michaels. Robiłam go wiosną i dał świetne efekty.
- Hula hop - 30 min dziennie - potrzebuję talii. Rozpaczliwie :P

5. Walka z celulitem:
- Codzienne zimno-gorące prysznice na uda i pośladki. Kilka serii, zakończone zimnym prysznicem.
- Masaż ud i pośladków ostrą szczotką z gumowymi wypustkami co drugi dzień. Taki peeling codziennie mógłby podrażniać skórę.

6. Pielęgnacja:
- Codzienne balsamowanie, aby nawilżyć skórę i nadać jej więcej elastyczności
- Olejek rycynowy na rzęsy - codziennie, aby je wzmocnić i zagęścić.

To tyle. Trochę się tego nazbierało, ale oprócz ćwiczeń praktycznie wszystko już robię i nie jest to takie trudne. Zrobiłam sobie ładną tabelkę w exelu, żeby nad tym panować :P
Zachęcam Was do dołączenia do mnie! Może 10 brzuszków rano i wieczorem? Może codzienna aplikacja kremu na noc, o którym zwykle zapominacie? A może codziennie jakiś owoc do śniadania? Koniecznie zróbcie coś dla siebie w lutym! Jeśli zdecydujecie się dołączyć, wklejcie proszę na bloga banner akcji i opiszcie co będziecie robić.

W środę będzie post startowy, w którym podam wymiary. Później co tydzień będę pisać aktualizację :)
Mam nadzieję, że znajdzie się chociaż kilka z Was zainteresowanych moją akcją i dołączy do mnie w walce o siebie :)

8 komentarzy :

  1. ja dołączę na pewno z piciem skrzypokrzywy i siemienia lnianego, bo przez sesję się zaniedbałam i przestałam sobie przygotowywać moje miksturki. do tego chociaż pół godziny ćwiczeń dziennie na nogi + ok. 150 brzuszków albo jakichkolwiek ćwiczeń na dolne mięśnie brzucha, bo wszędzie jest spoko, tylko ta oponka... :p

    OdpowiedzUsuń
  2. Powodzenia :)
    Ja podczas ferii też zamierzam wziąć się za siebie ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. Absolutnie popieram Cię w działaniach :D Sama chcę w sobie zrobić przedwiosenne porządki i nie mogę się zabrać.... dietę jednak staram się zmienić już od dawna ;) czasami się skuszę na coś słodkiego, ale naprawdę rzadko... ;) powodzenia!! :)

    OdpowiedzUsuń
  4. O wow, jaki fajny pomysł! Rzeczywiście luty świetnie się nadaje, jego "krótkość" motywuje :)
    Aż chyba się dołączę, prywatnie i anonimowo (bo bloga do wstawiania baneru tudzież dokumentowania postępów brak ;), muszę tylko pomyśleć, który cel wybrać na luty... :D
    Naprawdę super akcja.

    OdpowiedzUsuń
  5. Super sprawa! Widzę, że masz bardzo ambitne plany, ja również w lutym biorę się ostro za siebie i mam nadzieję, że mi się to uda :) Moim postanowieniem jest zdrowe i raczej niskokaloryczne odżywianie, ćwiczenia co 2 dni, picie dużo wody, regularne zażywanie suplementów i chyba tyle :) Bardzo zainteresowałaś mnie tą miksturą Słoneckiego, poczytam o tym więcej i może też się przyłączę :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wypisałam sobie dzisiaj moje cele na luty i jutro napiszę o tym notkę. Dzisiaj planuję napisać o tagu "Łowczyni"
      Pozdrawiam :)

      Aaaa i jeszcze mam pytanie, gdzie można kupić olej lniany? :)

      Usuń

Witaj :)
Będzie mi bardzo miło, jeżeli zostawisz konstruktywny komentarz :)
Komentarze typu "fajny blog, wpadnij do mnie" będą usuwane.
Nie zostawiaj linku do Twojego bloga, jeśli nie jest to konieczne! :)

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...