12 sierpnia 2013

Ulubieńcy lipca! :D

Tak, ja wiem, że jest połowa sierpnia. Tak jakoś wyszło no... Przepraaszaaam...


To zaczniemy kosmetycznie:

Tusz maybelline rocket jest niekwestionowanie najlepszym jaki kiedykolwiek miałam. Przetrwał wybuchy płaczu, wycieczkę do aquaparku - myślę, że przetrwa wszystko.

Róż z nowej limitowanki essence - me&my ice cream, to właśnie to, czego potrzebuję latem - nadaje ładny kolor, przyjemnie rozświetla i bezproblemowo się aplikuje. Jak go gdzieś jeszcze dopadniecie, bierzcie bez wahania!

Dwufazówka bielendy całkiem przypadła mi do gustu. Nie jestem fanką tego typu produktów, ale tusz rocket trzeba czymś zmywać - tutaj awokado sprawdza się bardzo dobrze.

Mgiełkę Secret Wonderland z Bath&Body Works kupiłam na przecenie, prawie nie sprawdzając zapachu. Trafiłam w dziesiątkę - słodki, owocowy zapach owoców leśnych pasuje do mnie idealnie :)

Filmy:


Film typu seks&przemoc i dużo narkotyków, ale podobał mi się bardzo. Może nie jest to ambitne kino z przekazem, ale przyjemnie się ogląda. 
Książkę, na której podstawie go nakręcono polecam jeszcze bardziej!


A tutaj dowód na to, że Polacy jednak potrafią jeszcze robić dobre kino, i że nawet taki Małaszyński może zagrać dobrą rolę. Polecam stanowczo!!

Seriale:


Po dłuuuugiej przerwie nadrobiłam Skinsów. Sezon 5 i 6 podobał mi się baaardzo, te nowe odcinki z sezonu 7 już mniej. Ale tak czy siak fajnie było sobie przypomnieć ten serial :)


Zachwycona Carrie Diaries stwierdziłam, że Seks w Wielkim Mieście też trzeba kiedyś obejrzeć. Fajny, babski serial i bądź co bądź klasyk ;) Będę oglądać dalej

Książkowo:


Najlepsza książka, jaką czytałam od dawna - niby trochę postapokaliptyczna, ale nie dołuje. Poza tym dobra pod każdym względem, nie ma się czego przyczepić. TUTAJ dzisiaj ebook za 9,90 :P



Muzycznie: 









Pinezkowo:


Randomowo:



Koncert Kings of Leon na Openerze, w ogóle cały ten wyjazd :) Dużo dobrych chwil z najlepszymi ludźmi!


Tyle!
Następnych ulubieńców postaram się dodać wcześniej niż w październiku, obiecuję :P 

A na koniec, chciałam Wam bardzo podziękować, za to, że na facebooku jest Was już ponad 100, a tutaj prawie 600! 
D-Z-I-Ę-K-U-J-Ę!!



20 komentarzy :

  1. Carrie Diares tez mi sie spodobał :) Aktualnie nadrabiam wszystkie sezony Grey's Anatomy a jak skończę to może i rowniez zacznę sex w wielkim miescie :D:D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Greysów uwielbiam, ale jestem na bieżąco ^^ Czekam na nowy sezon! :)

      Usuń
  2. słyszałam o Sępie, ale nigdy nie odważyłam się kliknąć play ;p poza tym płyn Bielendy nie przypadł mi do gustu, źle go wspominam..

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Sępa naprawdę warto obejrzeć :)

      Usuń
  3. nie gniewam się za spóźnienie! :D
    Kurde, zawsze się spóźniam z tymi limitkami Essence, a całkiem fajnie wygląda ten róż. Bielendy raczej nie spróbuję, mam już swoje ulubione płyny do demakijażu:P Rudimental mnie może katować cały miesiąc i nie będę zła!
    Ty wiesz, że ja też nie oglądałam Seksu w Wielkim Mieście? A nie, ostatnio leciał w tv jak były w Dubaju, ale to chyba film, czy serial...? :O Kurde, aż mi wstyd:D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie wiem, filmu też nie widziałam :D

      Usuń
  4. tez mam tą dwufazówkę i jest genialna :D

    OdpowiedzUsuń
  5. Też pokochałam pamiętniki Carrie !

    OdpowiedzUsuń
  6. Lubię dwufazówkę Bielendy. Filmem mnie zaciekawiłaś :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Uwielbiam tę piosenkę Rudimental. Na uwagę zasługuje oczywiście teledysk.

    OdpowiedzUsuń
  8. Piękny jest ten róż, żałuję ze nie udało mi się go kupić :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Mam bardzo podobny odcień z Bell, fajny kolor :)
    Po Twojej rekomendacji, chyba odważę się obejrzeć Sępa :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Dla mnie dużo produktów bbw jest mocno za słodkich, za to całą linię moonlight path ubóstwiam!

    OdpowiedzUsuń
  11. Tez oglądałam sępa ostatnio i również mi się spodobał. Aczkolwiek małaszyńskiego lubię i za inne role, szczególnie w magdzie m <3

    Savages nie oglądałam, ale chyba się skuszę - chyba mamy podobny gust filmowy.

    Co do sexy i carrie- ja obejrzałam wszystkie sezony serialu i dwa filmy. Serial boski, filmy średnie.. a potem przeczytałam książkę- załamałam się ;/ Ale mojej koleżance tak samo sie ona z kolei spodobała jak Tobie- ja chyba wolę cięższą literaturę.


    A niestety płyn dwufazowy u mnie się nie sprawdził- szczypał mi oczka :(

    OdpowiedzUsuń
  12. na Sępa do kina wyciagnal mnie moj chlopak gdzies w zimie i choc nie bylam przekonana to była bardzo pozytywnie zaskoczona! :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Uwielbiam Seks w wielkim mieście! Jeden z moich ulubionych seriali- często do niego wracam i oglądam wszystkie sezony od początku. Polecam także pierwszą część wersji filmowej :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Fajne podsumowanie.
    A film Sęp muszę obejrzeć ;)

    OdpowiedzUsuń
  15. Śliczny ten róż z Essence.

    OdpowiedzUsuń
  16. Uwielbiam "Seks w wielkim mieście" :)

    lifeisyourcreation88.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń

Witaj :)
Będzie mi bardzo miło, jeżeli zostawisz konstruktywny komentarz :)
Komentarze typu "fajny blog, wpadnij do mnie" będą usuwane.
Nie zostawiaj linku do Twojego bloga, jeśli nie jest to konieczne! :)

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...