10 października 2013

Odżywka dla leniwych - Gliss Kur Oil Nutritive

W poniedziałek mogliście przeczytać o serum olejowym na bazie tej odżywki. Dzisiaj o samym sprayu ;)


Odżywkę tę kupiłam rok temu, kiedy jechałam do Bułgarii. Chciałam mieć coś wygodnego w obsłudze, z silikonami w składzie, żeby lepiej zabezpieczać włosy przed słońcem i słoną wodą. 
Po powrocie do Warszawy używałam jej już trochę rzadziej, pojechała też ze mną na kilka innych wyjazdów i wystarczyła do dziś. Za wydajność mega plus!


Jak z działaniem?
Włosy po niej dają się bez problemu rozczesać, to na pewno. Jeżeli chodzi o zabezpieczenie, to też wydaje mi się, że jest nieźle. Ja swoje końcówki zmasakrowałam na własne życzenie, zanim zaczęłam je rozjaśniać były bez zarzutu ;) 


Od tego typu produktu nie wymagam nawilżenia, ani odżywienia, także nie mam zamiaru tego oceniać ;)


Na sam koniec info o opakowaniu - atomizer jest wygodny, nie "sika" produktem i myślę, że poużywam go jeszcze do kilku innych rzeczy ;)

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...