3 września 2012

Haul kosmetyczny: Rossman, Natura, Jasmin.

Wreszcie wpłynęła na moje konto suma pieniężna pozwalająca na uzupełnienie luk w kosmetykach. Sporo rzeczy mi się kończy, innych po prostu potrzebowałam.



*Kuracja wzmacniająca Joanna Rzepa - włosy mi lecą znowu jak głupie, w dodatku mam apokalipsę na skalpie. Do Jantaru aktualnie nie mam dostępu, postanowiłam wypróbować coś nowego :)

*Maska i odżywka Alterra z granatem i aloesem - sprawdzony zestaw.


*Odżywka wzmacniająca JOKO - jako coś lżejszego niż Eveline pod lakier kolorowy
*Top szybkoschnący z essence - bo do gel-looka już nie mam siły...
*Czarny essence do stempli - jedyny czarny lakier, jaki udało mi się znaleźć...


*Kolejne cienie MIYO, tym razem jeden mat i dwie perły: toxic, starshine, champagne.
Powstrzymywałam się zdrowym rozsądkiem, żeby nie kupić ich więcej i wybierać kolory, których będę używać. Tak czy siak w końcu kupię wszystkie, ale róbmy to stopniowo! :D 
Swatche wkrótce. 


*Krem Ziaja ulga na noc, mam już ten na dzień, stwierdziłam, że przyda mu się przyjaciel :)
*Mokre chusteczki - te z babydream są tanie i dobre, polecam. Ostatnio kupiłam jakieś huggies i od połowy był suche, mimo trzymania w plastkiowym pudełku :/
* Kokardka na spince, do kokardkowych fryzur :)


Co ciekawi Was najbardziej? 
Co zrecenzować najpierw? 

Buziaki i zapraszam na drugiego bloga (baner po lewej) gdzie możecie kopać mnie w dupę, żebym pilnowała diety :D



Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...