Dzisiaj fryzura, którą chodząc na siłownię robiłam sobie codziennie.
Trzyma włosy w miejscu przy podskokach, bieganiu, nie przeszkadza przy ćwiczeniach w leżeniu.
Myślę, że każda długowłosa dziewczyna aktywna fizycznie powinna ją przetestować :)
Wykonanie?
Zaczynamy od kucyka na czubku głowy.
Potem włosy zwijamy w ślimaczek i asekurujemy kolejną gumką.
U mnie wychodziło to zdecydowanie lepiej, kiedy nie miałam tak mocno wycieniowanych włosów :P
I najważniejsza część:
Cały kok dookoła asekurujemy wsuwkami. W trakcie można sobie poskakać, żeby sprawdzić czy się trzyma ^^
Et voila!
My ćwiczymy i nic się nie rozpada ani nie przeszkadza :)
A jakie są Wasze ulubione fryzury do ćwiczeń?