Czas na pierwsze swatche essencowych nowości.
Lakiery nude glam to całkowicie nowy pomysł. Wprowadzono 7 kolorów, pojemność to 5 ml.
Do pełnego krycia potrzebowałam aż 3 warstw.
Nie nadaje się też do frencha, ponieważ przy jednej warstwie strasznie smuży i nie nadaje się to do zostawienia bez kolejnych warstw.
Mimo tych wad uważam, że kolor jest piękny. Śliczny, porcelanowy róż z delikatnym shimmerem.
Myślę, że pięknie wyglądałby też zmatowiony.
Kolor idealny za równo na co dzień, jak i na wyjścia, bardzo kobiecy.
A wy? Co o nim sądzicie?
Macie już coś z nowości?
Piszcie!